Brianne

49Report
Brianne

Była tak samo piękna jak zawsze. Miała na sobie niebieską spódniczkę, dość krótką, i zieloną koszulkę. Sama była dość niska, miała tylko około 5'4”. Miała średniej długości, brązowe, lekko kręcone włosy, sięgające jej do ramienia. Jej piersi były średniej wielkości, prawdopodobnie miała miseczkę C. Miała też ładny tyłek, trochę za duży na jej małej sylwetce. Jej oczy były zaskakująco zielone, a jej uśmiech zawsze miły i ciepły. Podkochiwałem się w niej odkąd pamiętam, od czasów podstawówki. Nazywała się Brianna. Widziałem ją przechodzącą obok mnie w porze lunchu, przywitała się i uśmiechnęła, przechodząc obok. Oddałem cześć. Kiedy mijała mnie, odwróciłem głowę, rozkoszując się obrazem jej idącej ścieżką w krótkiej niebieskiej spódniczce. Znałem ją tylko niejasno na każdym poziomie osobistym, akurat na tyle, żeby się z nią przywitać, jeśli mijaliśmy się na korytarzu lub poza szkołą.
Podszedłem do mojego zwykłego miejsca, gdzie jadłem na korytarzu, ale mojego przyjaciela Ryana tam nie było. Przypuszczam, że musi zdawać test czy coś. Był uczniem z wyróżnieniem i często musiał robić akademickie gówno podczas lunchu. Usiadłem i zjadłem lunch sam, opierając plecy o szafkę. Kiedy skończyłem jeść, wyciągnąłem książkę do przeczytania. Kiedy czytałem, usłyszałem obok mnie chrząknięcie. Spojrzałem w górę. Brianna stała tam, patrząc na mnie. – Uhm – powiedziałem głupio. Uśmiechnęła się i powiedziała: „Hej, twój przyjaciel Ryan był na chemii, robił ze mną test i zaczęliśmy rozmowę”. Nie wiedziałem, co powiedzieć, więc po prostu wpatrywałem się w nią. „Powiedział, że masz kłopoty na lekcji matematyki”. Nie miałam pojęcia, co to może mieć z czymkolwiek wspólnego, ale pokiwałam głową w uznaniu, wciąż nie mając pojęcia, co powiedzieć. – Cóż, zastanawiał się, czy nie przeszkadzałoby mi udzielanie ci korepetycji. Powiedział, że to zrobi, ale sam nie był dobry z matematyki. Wtedy w końcu to poskładałem. Ryan był świetny z matematyki i często pomagał mi w odrabianiu lekcji z matematyki. Wiedział jednak, że podkochiwałam się w Brianne, więc pewnie próbuje nas wrobić.
– Tak, byłoby świetnie – powiedziałam, w końcu odzyskując głos. Znów się uśmiechnęła i wręczyła mi kartkę papieru. „Po prostu zadzwoń do mnie, jeśli potrzebujesz pomocy, a umówimy się na korepetycje”. Znów się uśmiechnęła i odeszła. Zadzwonił dzwonek i spakowałem torbę. Gdy szedłem na zajęcia, pogrążyłem się w myślach. Wydawało się dziwne, że byłaby skłonna uczyć kogoś, kogo prawie nie znała, tylko dlatego, że ktoś inny siedzący obok niej na chemii zapytał, czy by to zrobiła. Ale zawsze wiedziałem, że jest bardzo miła i przypuszczam, że właśnie dlatego się na to zgodziła. Nie mogłam się doczekać, kiedy porozmawiam o tym z Ryanem, ale miałam go dopiero na siódmej lekcji, która była matematyką. Kolejne dwie lekcje przed siódmą pełzały, aż w końcu udało mi się wejść na lekcję matematyki.
Ryan siedział z głową zanurzoną w notatkach z matematyki, upewniając się, że jest gotowy na nadchodzącą lekcję. Usiadłem obok niego. Nasz nauczyciel matematyki, pan Barson, był naprawdę fajny. Był jednym z niewielu nauczycieli w tym roku, którzy pozwalali nam siedzieć, gdzie tylko chcieliśmy, co uważałem za trochę głupie, biorąc pod uwagę, że byliśmy w ostatniej klasie liceum. Stał na czele klasy, słuchając swojego iPoda, dopóki nie zadzwonił dzwonek. Kiedy usiadłam obok Ryana, spojrzał w górę, a na jego twarzy pojawił się ogromny uśmiech. „No cóż”, zapytał, „czy ona z tobą rozmawiała?” „Tak”, odpowiedziałem, „jak to zrobiłeś?” Kontynuował: „To było łatwe, jest gotowa zrobić wszystko, aby komuś pomóc. Po prostu musiałem rozpocząć z nią rozmowę”. Wiedziałem, że to było dla niego łatwiejsze niż kiedykolwiek mogłoby być dla mnie, był naprawdę dobry w rozmowach z dziewczynami, mimo że był nerdowy jak ja. Prawdopodobnie nigdy nie byłbym w stanie rozpocząć z nią rozmowy.
Lekcja matematyki była dzisiaj łatwa, rozumiałem prawie wszystko, ale chciałem zobaczyć Brianne, więc zdecydowałem, że i tak do niej zadzwonię i poproszę o pomoc. Kiedy wyszedłem z matematyki, ponownie podziękowałem Ryanowi, powiedział, że to żaden problem i ruszyłem do domu. Gdy szedłem do domu, wyobrażałem sobie, że Brianne przychodzi do mnie, żeby uczyć mnie nago. W mojej głowie zapukała do drzwi, a ja odpowiedziałem. Trzęsła się, na dworze było zimno i deszczowo. Jej ciało było całkowicie nagie, ramiona przyciśnięte do piersi. Weszła i przytuliła mnie z wdzięcznością. Potem zaczęła mnie całować i… wybudziłem się ze snu na jawie, zbliżając się do mojego domu, patrząc na czyste, błękitne niebo. Wiedziałem, że to się nigdy nie stanie. Nawet jeśli z jakiegoś powodu przyszła do mojego domu nago, moja mama już nie pracowała i nie pozwoliła żadnej nagiej dziewczynie w domu zacząć mnie całować. Pomyślałam, że moja mama jest w domu z irytacją, jak miałabym spędzić czas sam na sam z Brianne, skoro moja mama tam była. Nie spuszczała z oczu dziewczyny znajdującej się w domu. Lubiłam moją mamę, ale potrafiła być dość wścibska i byłam pewna, że ​​nie dostanę ani jednego słowa na osobności. Zaczęłam czuć się nieszczęśliwa, nawet o tym nie myślałam.
Kiedy wszedłem do środka, zacząłem myśleć o nie dzwonieniu do niej. Zdecydowałem się jednak tego nie robić, nigdzie tego nie dostanę. Poszedłem więc na górę do swojego pokoju i wyjąłem telefon komórkowy. Spojrzałem na numer i wykręciłem go. Zadzwonił przez chwilę, a ona odpowiedziała. – Cześć – powiedziała. „Hej, to ja, zastanawiałem się, czy nadal będziesz w porządku z udzielaniem mi korepetycji?” Zapytałam.
„Oczywiście”, odpowiedziała, „jak myślisz, kiedy będziesz potrzebować korepetycji?”
„Cóż, właściwie nie rozumiem mojej pracy domowej na dzisiejszy wieczór, myślisz, że mógłbyś mi pomóc?”
„Tak, jasne, po prostu muszę zrobić kilka rzeczy, a potem będę mógł cię odebrać. Jaki jest Twój adres?" Dałem jej adres, a ona powiedziała, że ​​za chwilę wróci. Chwilę po tym, jak się rozłączyła, zdałem sobie sprawę z tego, co powiedziała, że ​​odbierze mnie, co oznaczałoby, że nie musiałbym się martwić, że moja mama będzie przeszkodą.
Chwyciłem plecak i położyłem go przy drzwiach. Krzyknąłem mamie, że wychodzę na chwilę, a ona kazała mi wrócić przed dziewiątą. Kiedy Brianna zaparkowała swoim samochodem, wyszedłem do drzwi. Zmieniła ubranie odkąd skończyła się szkoła, miała na sobie obcisłe niebieskie dżinsy, które pokazywały jej idealny tyłek, i czerwoną koszulkę z głębokim dekoltem. Byłem zaskoczony, widząc ją w podkoszulku, nigdy nie nosiła czegoś takiego w szkole. Widziałem pod nim jej czarne ramiączka biustonosza. „Dzięki za odebranie mnie” – powiedziałem, wsiadając do jej małego ekonomicznego samochodu. „Nie ma problemu”, powiedziała, „Po prostu cieszę się, że mogłam pomóc”. Kiedy dotarliśmy do jej domu, sapnąłem. Jej dom był dość duży, dwupiętrowy, ale nie mały i nędzny, jak mój, trawnik był idealnie przystrzyżony i udekorowany, a farba miała ładny niebieski kolor, zamiast okropnej, łuszczącej się musztardowej żółci mojego domu. Zachichotała lekko, gdy zobaczyła, że ​​wzdycham. – Zamierzasz ich zemdleć? zapytała żartobliwie. – Mogę, jeśli wnętrze też wygląda tak ładnie. Zaśmiała się z mojego komentarza i wjechała do garażu. "Czy masz samochód?" zapytała, wyłączając silnik. „Nie, nie mam jeszcze nawet prawa jazdy i nie mam samochodu, z którym mogę ćwiczyć, więc tak naprawdę nie mogę go zdobyć. Samochód mojej mamy się zepsuł, ona i tak go nie używa, już nie pracuje. – To jest do bani – powiedziała. – Tak, opowiedz mi o tym. Zaprowadziła mnie do swojej kuchni, gdzie miała jeden z tych barów kuchennych, który wyglądał jak wbudowany stół na środku kuchni. Usiedliśmy na miękkich stołkach i wyjęłam pracę domową. Kiedy mi w tym pomogła, rozmawialiśmy o innych rzeczach, jeździe, szkole, najnowszych filmach. Naprawdę dobrze się bawiłem, a ona też wydawała się być.
"Gdzie są twoi rodzice?" Zapytałam. „Pracują bardzo późno, są inżynierami architektury i zwykle wracają do domu dopiero około dziewiątej, czasem później. Naprawdę poważnie podchodzą do swojej pracy. „Oboje są inżynierami?” Powiedziałem. – Tak, oboje też pracują w tym samym biurze. Bardzo szybko przeszła przez pomaganie mi w matematyce, ponieważ już wiedziałam, jak to zrobić. Potem zapytała, czy chcę z nią obejrzeć film. Odpowiedziałem, że bardzo bym chciał, a ona wsunęła jeden do odtwarzacza DVD. Siedzieliśmy obok siebie i oglądaliśmy. Byłem bardzo zdenerwowany, nigdy wcześniej nie siedziałem sam z dziewczyną i oglądałem film. Kontynuowaliśmy rozmowę przez cały film i zacząłem się dowiadywać, że mam z nią więcej wspólnego, niż kiedykolwiek bym się domyślił. Interesowała się również sztuką, była w klasie zaawansowanej. Nie byłem w żadnej klasie ani nic, ale naprawdę lubiłem rysować. Pokazałem jej kilka moich zdjęć z plecaka i powiedziała, że ​​powinienem dołączyć do klasy.
Gdy film się skończył, siedziała bardzo blisko mnie, opierając się na moim ramieniu. Wydawało się, że po raz pierwszy zdała sobie sprawę, jak siedzi, i usiadła prosto. Rumieniła się. "Co jest nie tak?" Zapytałam. – Nic złego – powiedziała. „Po prostu nie chcę robić niczego, z czym mógłbyś czuć się niekomfortowo. Mam cię po prostu uczyć, nie chcę…” Wydawało się, że nie rozumie tego, co próbowała powiedzieć. Próbowałem pomóc. „Jestem w porządku ze wszystkim, z czym jesteś w porządku, uh, naprawdę cię lubię”. Spojrzała na mnie, jakby zaskoczona. Potem, ku mojemu zdziwieniu, pocałowała mnie. Jej język wsunął się do moich ust, a ja odpowiedziałem, robiąc to samo. Martwiłem się, że nie jestem dobry w całowaniu, to był mój pierwszy raz, kiedy to robiłem. Kontynuowaliśmy całowanie przez jakiś czas, moje dłonie pocierały jej plecy, ale nagle przesunęła moje ręce dalej w dół, kiedy się całowaliśmy. Byłem w niebie. Jej tyłek, który zawsze obserwowałem, oddalał się ode mnie na korytarzach, o czym często marzyłem. Zacząłem pocierać jej tyłek, ale ostrożnie nie chciałem jej urazić. Jakby czytając w moich myślach, na chwilę oderwała się od pocałunku. „Nie martw się, lubię, że mnie dotykasz, śmiało. Znowu zaczęła mnie całować, a moje ręce lekko chwyciły ją za tyłek. Po tym, jak nie otrzymałem żadnej negatywnej odpowiedzi, ścisnąłem oba jej policzki. To spowodowało, że zaczęła mnie całować bardziej namiętnie. Kontynuowaliśmy ten sposób przez chwilę, aż wsunęła ręce pod moją koszulę, powodując lekkie mrowienie w kręgosłupie. Potem ponownie przerwała pocałunek i wsunęła mi koszulę przez głowę. Byłem bardzo zaskoczony. "Co ty robisz?" Zapytałam. Wyglądała na zdezorientowaną. „Nie chcesz, uh…” Przerwałem jej. „Tak, ale czy na pewno chcesz…” W odpowiedzi znów zaczęła mnie całować. Nadal ją całowałem i wsadziłem dłonie z tyłu jej spodni na majtki. Następnie powoli przesunąłem dłonie w kółko, przenosząc je do przodu. Sapnęła na to, a ja rozpiąłem jej spodnie. Gdy zsunęłam zamek błyskawiczny, zobaczyłam, że jej majtki też były czarne, pasujące do jej stanika. Próbowałem ściągnąć jej dżinsy, ale miałem pewne trudności, zachichotała i pomogła mi je zdjąć. Potem pomogła mi zdjąć spodnie i naciągnąłem jej podkoszulek na głowę.
Oboje byliśmy tylko w naszej bieliźnie. Powoli wysunąłem ręce z jej pępka, wzdłuż jej boków i do biustonosza. Sięgnąłem do tyłu i próbowałem go odpiąć. Miałem z tym trudności, ale po minucie majstrowania i śmiechu udało mi się go odpiąć. Stanik spadł, a ja wpatrywałam się w jej piersi. Były lepsze, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałam, we wszystkich moich fantazjach. Były nieco większe, niż się wydawało, kiedy miała na sobie ubranie. Ma małe, różowe sutki i wokół nich małe otoczki. Jej piersi były nieco bledsze niż reszta jej ciała. Patrzyłem przez kilka sekund, a potem położyłem rękę na jednym z nich. Zacząłem go delikatnie pocierać, a następnie ściskać. Wydawało się, że to jej trochę spodobało się. Położyłem drugą rękę na jej drugim cycku i zacząłem go ściskać. Przesuwam je ustami do jej piersi i zacząłem ssać jej sutki, nadal je pocierając. Po chwili spojrzałem w dół na jej majtki. Były bardzo mokre. Zsunąłem ręce z jej piersi i powoli zsunąłem jej majtki. Sapnęła cicho. Spojrzałem na jej cipkę. Był też blady i wyglądał na bardzo ciasny. Było też bardzo mokro. Była gładko ogolona. Opuściłem głowę i zacząłem lizać jej cipkę. Wydała miękki jęk, kiedy to robiłem. Mój język lizał w górę iw dół, a potem zacząłem bawić się jej łechtaczką. Zaczęła jęczeć głośniej. Kontynuowałem to i chwyciłem jej tyłek rękami. Ścisnąłem go mocno, a ona wydała głośniejszy jęk. Trwało to przez chwilę, zanim usiadła i poprosiła mnie o zdjęcie bielizny.
Nerwowo je ściągnąłem, a ona przesunęła usta do mojego penisa. Polizała trzon mojego bardzo twardego penisa i na głowę. Następnie owinęła usta wokół mojego fiuta i zaczęła powoli przesuwać głowę w dół. Poruszała się w górę iw dół, powoli łapiąc to. Czułem ogromną przyjemność, kiedy to robiła. Martwiłam się, że za wcześnie spuszczę się, ale udało mi się tego powstrzymać. Po chwili wyjęła usta z mojego penisa i położyła się na kanapie z otwartymi nogami. – Chcę, żebyś mnie przeleciał – powiedziała.
„Nie mam prezerwatywy”
„Jestem na pigułce”
"Dlaczego?" – zapytałem z ciekawości.
„Biorę to na okres, żeby nie było tak źle”. Potem, jakby chcąc mnie zachęcić, chwyciła moją mokrą pałę dłonią i zaczęła poruszać ręką w górę iw dół, podniecając mnie jeszcze bardziej. Kiedy się zatrzymała, przesunąłem mojego penisa do jej cipki i powoli zacząłem się wsuwać. Kiedy się wciskałem, poczułem opór i zatrzymałem się. – Idź dalej – powiedziała. Nadal naciskałem, a jej błona dziewicza pękła. Zdałem sobie sprawę, że musiała być dziewicą. Kiedy to robiłam, sapnęła z bólu i zapytałam, czy wszystko z nią w porządku. „Tak, w porządku, po prostu idź dalej. Wcisnąłem się do środka i po prostu zatrzymałem się na nich przez minutę.
Potem zacząłem powoli wysuwać się i wciskać z powrotem. Pompowałem się w nią, a ona jęczała z przyjemności. Kontynuując, zacząłem przyspieszać. Jej jęki nasiliły się, gdy to zrobiłem. Kiedy ją pieprzyłem, chwyciłem jej podskakujące cycki i zacząłem się nimi bawić. Jęczała więcej, a ja zacząłem jechać szybciej. Jej nogi były szeroko rozstawione na kanapie. Jej ręce chwyciły tył kanapy i bok, kiedy kontynuowałem. Po chwili zapytała, czy chcę spróbować innej pozycji. Wyciągnąłem się z niej, a ona oparła się rękami o kanapę, kolana miała na podłodze. Ruszyłem za nią i wsunąłem się w jej cipkę. Znowu zacząłem w nią walić, a ona znów zaczęła jęczeć. Jej ręce były przyciśnięte do oparcia kanapy, a jej głowa była lekko odwrócona do tyłu, by na mnie spojrzeć. Znowu chwyciłem jej idealny tyłek, ściskając go w ekstazie, a potem dalej ją pieprzyłem. „Klap mnie w tyłek!” nagle krzyknęła, a ja uderzyłem ją dłonią w prawy tyłek. „O tak, proszę mocniej!” Zacząłem ją mocniej pieprzyć, powodując, że jej cycki podskakiwały bardzo szybko, a także klepnąłem ją w tyłek tak mocno, jak tylko mogłem. „Kurwa tak, pieprz mnie!” krzyknęła.
Znowu zmieniliśmy pozycje, tym razem rozłożyła nogi na ziemi tak daleko, jak się dało, a ja trzymałem się ich, pchając je dalej. Jej tyłek był lekko zepchnięty z ziemi przez to, jak ją popychałem, a jej plecy były zgięte. Potem ponownie ją wepchnąłem i zacząłem ją pieprzyć. Jechałem tak samo mocno jak wcześniej, jej cycki podskakiwały do ​​tyłu i do czwartego, a ona prawie krzyczała z przyjemności. Nadal ją pieprzyłem, a ona złapała się za nogi, trzymając je w miejscu. Moje ręce były wtedy wolne, aby ponownie jej dotknąć, a ja pochyliłem się do przodu, pieprząc ją i chwyciłem jej cycki. Ściskałem je mocno, a potem pocierałem. "Tak!" jęknęła i krzyknęła: „Trudniej!” Musiałem wcisnąć ręce w jej cycki, a potem zacząłem ją mocniej pieprzyć. "Tak! Pieprz mnie, pieprz mnie!” krzyknęła. Byłem już prawie gotowy, a ona jęknęła: „Myślę, że dojdę!” Chciałem, żeby skończyła, zanim to zrobię, więc powstrzymałem się i kontynuowałem. „Tak, idź dalej, idź dalej!” nalegała. „Jestem prawie ich! Pieprz mnie!” zaczęła jęczeć jeszcze głośniej, a potem poczułem, jak moje jądra zaciskają się i wiedziałem, że dłużej nie wytrzymam. Czułem wytrysk po wytrysku, ale kiedy to się stało, poczułem, jak jej cipka zaciska się wokół mojego fiuta, ona też miała orgazm. Kontynuowałem chodzenie tak długo, jak mogłem, aż w końcu przestała.
Wyciągnąłem się z niej, a ona zaprowadziła mnie do łazienki, żebyśmy mogli wziąć prysznic i posprzątać. Kiedy wyszliśmy spod prysznica, zapytałem ją, dlaczego tak szybko to zrobiła. „Ponieważ cię lubię, mogłam powiedzieć tylko po rozmowie z tobą dziś wieczorem i mogłam powiedzieć, że mnie lubisz i, cóż, myślę, że byłam trochę napalona”, powiedziała, chichocząc. Zaśmiałem się też: „Tak, może tylko trochę. To znaczy, że wychodziło, prawda – zapytałem żartobliwie. – Tak, musiałabym to powiedzieć – powiedziała. Sprawdziłem zegar, była prawie dziewiąta. – Muszę wracać do domu – powiedziałem. Zabrała mnie do domu i pocałowałem ją na dobranoc. W końcu byłam szczęśliwa, miałam dziewczynę moich marzeń.

Podobne artykuły

Dziadek Joe

To opowieść o mnie i moim dziadku. Mój dziadek Joe był po sześćdziesiątce, łysy, wysoki i miał przysadziste, niedźwiedzie ciało. Był naprawdę silny. Był też bardzo włochaty. Miałem pulchne 16 lat. Duży tyłek i wiszące cycki. Byłem gładkim, bezwłosym chłopcem. Miałem małego fiuta. Nie miałam też żadnej wiedzy na temat seksu ani niczego. Nigdy się nawet nie masturbowałem, przyszedłem tylko podczas mokrych snów. Pewnego dnia moja rodzina powiedziała mi, żebym pojechała i została z Joe. Joe się starzał i potrzebował pomocy w domu, ponieważ byłem wolny przez dwa miesiące, chcieli, żebym pojechał. Joe mieszkał sam. Mój brat podrzucił mnie do Joe's...

27 Widoki

Likes 0

Wywiad prywatny

Jest wiele korzyści z bycia prezesem zarządu Międzynarodowego Konglomeratu, piękne kobiety samotne i rozwiedzione łasące się do twoich stóp, wschodzące kadry kierownicze, które pracują w odległym imperium i ich żony. Dwa razy w roku organizuję kongres w Nowym Jorku, aby spotkać się z tymi dyrektorami i ich żonami. Impreza na zaproszenie odbywa się w pięciogwiazdkowym hotelu, rezerwuję dziesięć pięter pokoi i apartamentów dla kadry kierowniczej. Mam też sześć zaproszeń wysłanych do kobiet, które albo zrobiły na mnie wrażenie, albo przykuły moją uwagę w restauracji lub na innej imprezie. Dziś wieczorem jest prywatny obiad z sześcioma pięknymi kobietami, które otrzymały zaproszenia. Kobiety...

17 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.