Dzień mojego życia...

494Report
Dzień mojego życia...

To jest moja pierwsza historia. Więc proszę, daj mi trochę luzu. Jeśli nie zrobię nic dobrego, zrozumiem. Dziękuję, jeśli zdecydowałeś się przeczytać tę historię...



Nazywam się Matthew Colister i mam 177 cm wzrostu. Mam 15 lat i większość ludzi mówi mi, że jestem naprawdę wysoki jak na swój wiek. Ale to nie jedyna rzecz. Mam długiego kutasa, który mierzy 4 cale, gdy jest bezwładny i 8 cali, kiedy jest twardy. Nigdy nie miałem żadnego prawdziwego doświadczenia seksualnego poza moją ręką, ale wszystko się zmieniło, kiedy poznałem panią Warren…

Pewnego gorącego letniego dnia wykonywałem ciężką pracę, o którą poprosiła mnie mama, gdy jej nie było. Sprzątałam basen na swoim podwórku i zaczęło mnie to wkurzać z powodu upałów. Mocno się pociłem i musiałem wycierać się co 5 minut...

Z góry okna domu pani Warren pani Warren obserwowała, jak biedny Matthew cierpi. Ona jednak była w nim zakochana. Jak na swój wiek była w całkiem dobrej kondycji. Ma 34 lata, 170 cm wzrostu i duże, ogromne cyce. Za każdym razem, gdy się masturbowała, myślała o Matthew i marzyła o jego kutasie i tym, jak by się w niej czuła. Przede wszystkim chciała wiedzieć, jak duży jest. Pragnęła go ssać i doprowadzić go do spermy w ustach. Wpadła więc na pewien pomysł. Zeszła na dół, wzięła filiżankę zimnej mrożonej herbaty i poszła do domu Matthew.

Zadzwoniła do drzwi i czekała, aż Matthew otworzy. Matthew podszedł do drzwi, otworzył i zobaczył, że to pani Warrnen. Podziwiał jej seksowne ciało i w końcu odpowiedział.

„Witam, pani Warren. Co cię sprowadza do mojego domu?”
„Witam Matthew. Proszę, nie nazywaj mnie panią Warren. Mów mi Erika. Właśnie przyszedłem, żeby dać ci filiżankę mrożonej herbaty”.
– Co cię do tego skłoniło?

Podała mu filiżankę mrożonej herbaty, a on ją wypił.

„Och, nic… po prostu widziałem, jak ciężko pracujesz…”
– Obserwowałeś mnie?
„No cóż, niezupełnie.... Właśnie podszedłem do okna i zobaczyłem cię…”
„Rozumiem, więc mnie obserwowałeś…”
Eryka zarumieniła się wściekle. „Tak, chyba byłem…”
Matthew zauważył jej rumieniec.. „W porządku, Erika. Naprawdę nie mam nic przeciwko. Właściwie uważam to za atrakcyjne”
„M-m-m-ja cię obserwuję?”
„Tak. Dzieje się…”
Mateusz myślał szybko.
– Erika, chcesz wejść do mojego domu?
– Hmm… jasne.

Erika weszła do domu, a Mateuszowi spodobał się jej zapach. Pachniała cudownie. Twardniał już od samego jej zapachu. Zauważyła, że ​​jakby pociągnął nosem. Uśmiechnęła się, ale nie na tyle, żeby ktoś ją zauważył.

– Usiądź, Eriko.
„Dziękuję Mateuszu.

Musiał się do niej dostać, pomyślał Matthew… ale jak miałby to zrobić. Kiedy już usiadła, usiadł tuż obok niej. Przez chwilę oboje patrzyli na siebie w milczeniu, po czym on zbliżył się do niej. Zauważyła, że ​​się zbliżył i liczyła na więcej. Musiał ją zaskoczyć, więc położył rękę na jej nodze, a ona spojrzała w dół. Kiedy jej głowa ponownie podniosła się do góry, podszedł i ją pocałował. Eryka nie mogła w to uwierzyć. Czy to był sen, czy rzeczywistość? Pomyślała. Podeszła i odwzajemniła pocałunek.
Udało mu się wsunąć język w jej usta i sondował jej usta. Kochała każdą chwilę. Udało mu się położyć rękę na jej piersi i delikatnie ją ścisnąć. To wywołało elektryczne mrowienie w całym jej ciele.

W końcu przestali się całować, a ona jęknęła, gdy ścisnął jej pierś. Chciała więcej. Zdjęła koszulkę i stanik. Mateusz był zafascynowany tym widokiem. Nie mógł uwierzyć własnym oczom. Widział pierś Eriki. Kobieta, o której zawsze myślał. Ten, o którym marzył i jego marzenia się spełniały. Zdjął koszulkę i położył ręce na jej szczupłym ciele. Następnie trzymał pierś na dłoni i ściskał ją, ssąc drugą.

Jęczała cicho, ale stawały się głośniejsze, gdy ssał mocniej i mocniej ściskał. Podobało jej się to i on o tym wiedział. Chciał sprawić jej jeszcze więcej przyjemności i miał doskonały pomysł, jak to zrobić. Wstał i zaczął rozpinać spodnie. Odpiął pasek i ściągnął spodnie. Była zdumiona tym widokiem. Zrobiła to samo i zdjęła spodnie. Miała zamiar zobaczyć jego kutasa! Wszystko, o czym marzyła dzień i noc podczas masturbacji.

Zrzucił bokserki i wtedy stała się najszczęśliwszą kobietą na świecie. Przed nią znajdował się 8-calowy kutas należący do Matthew. Zdjęła majtki, uklękła, wpatrzyła się w jego kutasa i zaczęła go głaskać, a potem ruszyła do przodu i zaczęła go ssać, wirując językiem po całej główce jego kutasa. Złapał ją za tył głowy i zaczął ciągnąć i popychać. Zaczął jęczeć.

„Nie zatrzymuj Eriki. Ssij mojego pieprzonego kutasa. Ssij go mocno”. Mówiąc to, zaczął całować jej twarz, gdy był bliski dojścia. „O cholera. Szybciej Erika. Szybciej! Jestem już tak blisko dojścia. TAK KURWA BLISKO. JESZCZE JESZCZE JESZCZE! COM'N!!!!”
Chrząknął i wtedy już wiedziała, co się zbliża. Przygotowała się i poczuła w ustach gorący płyn. To też przyszło szybko.
„O KURWA, TO TAK DOBRE!!!”
Próbowała utrzymać większość, ale spłynęła po brodzie, podczas gdy on pompował coraz więcej spermy.
„Cholera… to takie dobre uczucie”
Po chwili, która wydawała się wiecznością, jego orgazm ustał, a ona wydoiła go i wyczyściła ustami jego kutasa. Z cichym trzaskiem wyjęła jego kutasa z ust.

„Dziękuję Eriko... Myślę, że czas się odwdzięczyć…”






Ciąg dalszy nastąpi.




Proszę, powiedz mi, co myślisz. Czy było dobrze, czy źle. Jakieś pomysły na drugą część? Chcę tylko zaspokoić Twoje potrzeby i stworzyć dobrą historię. Czy w ogóle powinna powstać druga część? Czy moja historia była dobra?

Dziękuję za przeczytanie mojej historii...

~SexBuddy~

Podobne artykuły

Randkowa ciemność - część I

Randkowa ciemność Gdy szła do domu skrótem, polną ścieżką między dwoma opuszczonymi blokami mieszkalnymi, usłyszała za sobą kroki. Szybko włączyła swoje dokumenty, wzbijając kurz, nikogo tam nie było. Przyspieszając, pospieszyła ścieżką, mając przed sobą cień dzisiejszej pełni księżyca. Znów usłyszała kroki pasujące do jej tempa; ona się zatrzymała, oni się zatrzymali. Odwracając się nadal nikogo nie widziała. „Weź się w garść, jeśli jesteś Laura!” powiedziała głośno, potrząsając głową i idąc dalej do domu. Usłyszała kliknięcie aparatu starego typu, ignorując to, ponieważ wiedziała, że ​​nikogo tam nie ma. „Mmhmm… Laura…” westchnął głęboko, gdy obserwował ją z cienia z kamerą. Następnego ranka Laura...

857 Widoki

Likes 0

Lucy zostaje zerżnięta przez ojca swojego najlepszego przyjaciela

Była środa o godzinie 15:00 i upał letniego dnia dał się we znaki Lucy i jej przyjaciółce Jillian, gdy wracały ze szkoły do ​​domu. Chodnik był gorący i pokryty liśćmi i orzechami z drzew rosnących wzdłuż ulicy Jillian. Gdy słońce paliło, liście kapały ciepłym aromatem, który przypominał Lucy potpourri, które wąchała w butikowym sklepie ze świecami na głównej ulicy jej małego miasteczka. Powietrze było gorące, a zapach płonącej flory przyprawił ją o senny, zadowolony zawrót głowy. Dwie dziewczyny skręciły na podjazd Jillian, rozmawiając podekscytowane o weekendzie, mijając zraszacze plujące nieregularnie, naśladując zapach deszczu w letnim słońcu, krople wody pokrywające zieloną bujną...

615 Widoki

Likes 0

Moja bezdomna pasierbica, część 3

Kiedy Chelsea leżała z nami w łóżku, coś w niej się obudziło. Nie chciała już kobiet w swoim wieku. Chciała, żeby były młode. Chciała nastolatków. Dreszcz emocji związany z byciem dla kogoś pierwszym był nie do zniesienia. A podekscytowanie, jakie towarzyszyło obserwowaniu, jak jej chłopak przebija wiśnię Ronniego, było prawie większe, niż mogła udźwignąć. Wiedziała, że ​​konsekwencje złapania będą poważne, ale teraz miała 16-latka, który mógł jej pomóc. To może być świetna zabawa. Ronnie leżała w łóżku z głową opartą na piersi ojczyma. Nie mogła uwierzyć w to, co wydarzyło się w ciągu niecałych 24 godzin. Nadal czuła pulsowanie w cipce...

524 Widoki

Likes 0

120 dni sodomy - 17 - cz.1 DZIEŃ SZESNASTY

DZIEŃ SZESNASTY Nasi bohaterowie wstali tak jasno i świeżo, jakby dopiero co przybyli ze spowiedzi; ale po bliższym przyjrzeniu się można było zauważyć, że książę zaczyna się trochę męczyć. Winić za to można było Duclos; nie ma wątpliwości, że dziewczyna całkowicie opanowała sztukę dostarczania mu rozkoszy i że, według jego własnych słów, jego wyładowania były śliskie w stosunku do nikogo innego, co potwierdzałoby pogląd, że te sprawy zależą wyłącznie od kaprysu, od idiosynkrazji i że wiek, wygląd, cnota i cała reszta nie mają nic wspólnego z problemem, że wszystko sprowadza się do pewnej taktu, który w jesieni życia o wiele częściej...

1.5K Widoki

Likes 0

S.S.Shotguneagle (część szósta)

Nie byłoby to do końca prawdą, gdyby Leah powiedziała, że ​​jej duch nie jest złamany. Nawet po wielokrotnym powtarzaniu sobie, jak wszystko będzie dobrze, wątpliwości zawsze były w jej umyśle. Jej umysł może nadal być w tej chwili nietknięty, ale jej wola pozostania silną i pozytywną załamywała się. Zastanawiała się, jak szybko minie, zanim całkowicie straci rozum. Nie pomogło też to, że Leah biła się psychicznie. Nienawidziła tego, jak pozwalała tym zwierzętom mieć z nią swoją drogę. Leah nigdy nie chciała być kolejną bezradną ofiarą, która nie mogła zrobić nic, aby temu zapobiec. To dlatego jej ojciec zapisał ją na tak...

1.6K Widoki

Likes 0

„Chciałbyś, żebym dwoje?” Ma to miejsce w bardzo niedalekiej przyszłości….. ….Jestem Lisa i zrobiłam duży krok i potajemnie połączyłam siebie z klonem i robotem. Moja firma myślała, że ​​to po prostu najnowszy robot, który stworzyłem. Czekałem na odpowiedniego faceta, aby go przetestować. W końcu znalazłem to, czego szukałem. Był przystojny, seksowny i młody. Doskonały…. --------- …Ron…. …otrzymałem informację, że firma chce, aby ktoś wypróbował ich najnowszą dziewczynę-robot. Przyjrzałem się temu i brzmiało to interesująco. Skontaktowałem się z nimi i przyjęli mnie jako dobry test dla niej. Byłaby specjalnie zaprojektowana dla mnie. Cokolwiek lubiłem lub chciałem w tej dziewczynie. Coś?….Musiałem o tym...

1.6K Widoki

Likes 0

Nowa szopa

Budowałem nowy warsztat i potrzebowałem pomocy. Zadzwoniłem do czterech przyjaciół, którzy mieli umiejętności stolarskie i byli dla mnie regularnymi spotkaniami. Wszyscy wiedzieliśmy, że jesteśmy partnerami seksualnymi, ale trzymaliśmy sprawy w tajemnicy, ponieważ żadna z naszych żon nie wiedziała o naszych zajęciach pozalekcyjnych. Beton na podłogę wylało już dwóch bardzo energicznych panów, ale to już inna historia. Drewno zostało dostarczone kilka dni temu wraz z całym sprzętem. Stacja pił została ustawiona w zacienionym miejscu, aby praca przebiegała szybko. Żony zabrały wszystkie dzieci do Michigan Adventure na cały dzień, więc my, mężczyźni, nic nam nie przeszkadzało, ale oczywiście siebie nawzajem. Po kilku godzinach...

1.4K Widoki

Likes 0

RODZINA 4_(0)

[b] RODZINA 4, RODZINA RAZEM Moja żona Pari, jej młodsza (o rok) siostra Ara i ich matka Mae. 3 Panie – i ja, człowiek domu, że tak powiem, nasza Rodzina. Stało się to dość wyczerpującą rolą. Tam, gdzie mieszkamy w Azji, jestem obcokrajowcem, urodzonym na dole. Ale mieszkam w Azji już od dawna i rozumiem, jak ważna jest Rodzina. W przypadku rodziny mojej żony jej ojciec zmarł (na skutek palenia i chorób związanych z piciem) ponad 15 lat temu; od tego czasu 3 Panie są razem, pomimo czkawek i kłótni, praktycznie zawsze. Czasami trudno było mi poczuć się częścią Rodziny –...

1.1K Widoki

Likes 0

Przygody szalonego seksu Juana w Portoryko / część pierwsza...

Jestem prawnikiem i rozróżniam dobro od zła, ale ten rok był dla mnie naprawdę trudny. Mając 34 lata, mając 62 lata i ważąc 170 funtów. Ciemno czerwonawy blond brązowawy, Niska fryzura Cesara. Jestem mieszanką, matkami Włoszką, ojcami Portorykańczykiem i Indonezyjczykiem. Nie znam moich rodziców, zginęli w wysokim podnoszeniu w samolocie przylatującym z Włoch moi dziadkowie ze strony mamy. Wiem tylko, że w wieku pięciu lat mieszkałem z dziadkiem po stronie ojca, W Portoryko i od samego początku wszystko się zmieniło. Poszedłem z wysokiej klasy średniej, odpowiedniego wykształcenia i porządnie ubrany. Do życia w projektach, w których nikomu nie zależało na chodzeniu...

1K Widoki

Likes 0

Moi kumple Mamo

Chodzi o mamę Russella. Zacznijmy od tego, że mam na imię Jay, a moim najlepszym kumplem przez większość mojego życia był Russell, a to mniej więcej moje 18 urodziny. Cóż, przynajmniej świętowanie tego w weekend następujący po moich 18 urodzinach. Ponieważ byłem jeszcze w szkole średniej, musiałem czekać do następnego weekendu, aby to zrobić, i właśnie to zaplanowaliśmy z Russellem. Wczesnym piątkowym wieczorem pojechałam więc do domu Russella, żeby go odebrać z planami, żebyśmy oboje udali się na weekend do domku moich rodziców, który znajdował się blisko małego wiejskiego miasteczka uniwersyteckiego, zalanego mnóstwem gorących studentek. To prawda, Russell i ja byliśmy...

790 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.