Tylko przejażdżka autobusem... Szczerze 3

857Report
Tylko przejażdżka autobusem... Szczerze 3

Świat wydawał się po prostu zamarznąć.

Nie mogłem w to uwierzyć, czułem się tak, jakby całkowicie mnie zdradziła, chociaż znaliśmy się tylko od dnia i trochę, czułem się jak sztylet w sercu, dlaczego dzisiaj tak flirtowała, musi wiedziałam, co robi, ale nadal to robiła, mimo że miała chłopaka. Nie chcąc dłużej o tym myśleć, zamknąłem stronę i świat znów zaczął się kręcić.
„RALPH SŁUCHASZ? Krzyczał nauczyciel z przodu klasy, tak jak oni.
„Tak” zawołałem słabo, nie mając pojęcia, co zostało powiedziane przez ostatnie 5 minut. Dan po prostu posłał mi spojrzenie, które mówi „BULLSHIT”, na szczęście nauczyciel nie zadał sobie trudu, żeby mnie przesłuchać. Po prostu podpisałem kontrakt i słuchałem, jak nauczyciel bełkocze o podatkach... czy coś takiego.


Zajęcia się skończyły, chociaż nic nie zastanawiałem się, mogłem tylko myśleć o tym, co zrobię z Emily, to znaczy, że będę musiał coś zrobić, niedługo miałem dostać z nimi jedzenie i ja wiedziałem, że nie mogę po prostu udawać, że nie wiem, więc pomyślałem, że po prostu będę zachowywał się fajnie.
„W porządku Ralph, wyglądasz na rozkojarzonego?” - powiedział Dan zza mnie.
"Tak, trochę kolego" powiedziałem pół serdecznie.
„Nie, mogę powiedzieć, że coś się dzieje, czy ma to związek z jedną z dziewczyn w klasie?” - spytał Dan.
„Coś w tym stylu” wymamrotałam i szłam dalej w kierunku drzwi wejściowych.
– To ma coś wspólnego z tą dziewczyną Emily, prawda? zawołał za mną Dana, nie ruszył się.
"Skąd wiesz?" Pytałem ogólnie zainteresowany.
„Stary, spędziłeś około 20 minut po prostu wpatrując się w jej stronę, równie dobrze mógłbyś mieć dużą czerwoną odznakę z napisem „Obsesja”!” powiedział Dan.
Gdybym naprawdę spędził 20 minut po prostu wpatrując się w jej stronę na Facebooku, wydawałoby się, że to minuty. Ale mimo to Dan rozgryzł większość z tego, pomyślałam, że równie dobrze mogę być szczera.
„To trochę bardziej skomplikowane niż po prostu lubienie dziewczyny, która ma chłopaka”. Powiedziałem mu z ciężkim westchnieniem.
„Chodź, możesz mi powiedzieć, gdy idziemy do miasta… No dalej”. Skinął na mnie, żebym poszła za nim.
Więc spędziłem następne 10 minut wyjaśniając mu, co się wydarzyło od wczorajszego przystanku autobusowego do facebookowych chwil temu.
„Tak, to jakieś bzdury, może ona jest po prostu naprawdę otwarta, może to być zakład, że cały „zakład uwodzenia”… co… to się dzieje” powiedział, gdy uniosłam brwi z wątpliwością.
„Hej, wszystko, co mówię, to to, że może wysadzasz wszystko nieproporcjonalnie, chłopaki robią to cały czas” Kontynuował, miał rację, to nie było tak, że byliśmy zakochani od miesięcy, bądźmy szczerzy, ja poznałam ją wczoraj i byłam wciągnięta jak ryba na żyłkę, a chłopcze jęczałam na ten temat.
„Dobra, tak, prawdopodobnie masz rację”. Ja zacząłem. „prawdopodobnie po prostu chce być...”

ROZBIĆ!

Ostatnią rzeczą, jaką pamiętam, był paniczny krzyk Dana, a potem świat po prostu pogrążył się w ciemności.
„Ralph, przyjacielu RALPH, komandorze Ralph, czy mnie słyszysz!?”
„O MÓJ BOŻE, JEGO ON OK, PRZEPRASZAM, ŻE GO NIE WIDZIAŁEM”
„CZY DLA CIEBIE WYGLĄDA OK?”
„NIE krzycz na mnie!”

CZERŃ

Następną rzeczą, jaką pamiętam, było popychanie po szpitalu z tłumem ludzi wokół mnie i dużo krzyków. Co się stało?
Próbowałem mówić, ale z moich ust wydobył się tylko jęk, ale wydawało mi się, że to wystarczy.
„Ralph kolego, w porządku człowieku, trochę pukałeś, twoja broń jest w porządku… Ralph, spójrz na mnie. GUNNA. BYĆ. CIENKI."
Czy to był Dan? Co miał na myśli „odrobina pukania” i dlaczego KURWA tak bardzo bolała mnie głowa. Zacząłem znowu tracić przytomność, ale zacząłem żałować, że to się spieprzyło, moja głowa z każdą sekundą stawała się coraz bardziej bolesna, a te krzyki nie pomagały. I wkrótce zgasłem jak światło.
W międzyczasie, gdy Dan musiał czekać w poczekalni, postanowił pomóc swojemu przyjacielowi, przynajmniej trochę, wyjął z kieszeni telefon Ralpha i szybko napisał wiadomość, rozważył go, usunął i napisał ponownie i wysłał .
„Ralph miał paskudny wypadek i jest w szpitalu, możesz chcieć zejść tak szybko, jak to możliwe”. Następnie wyłączył telefon, włożył go do kieszeni i usiadł, starając się nie myśleć o tym, co spowodował.


Louise była w trakcie wykładu, usiłując zrobić notatki. Normalnie radziła sobie w sprawach akademickich, ale nie była w stanie się odpowiednio skoncentrować, odkąd po raz pierwszy spotkała Ralpha, wydawał się być inny od wszystkich innych facetów, nie wydawał się być palantem, i był naprawdę uroczy. Zastanawiała się, czy to „w porządku” mieć takie myśli o facecie w roku poniżej. Ale wkrótce zdała sobie sprawę, że tak naprawdę jej to nie obchodzi. Naprawdę miała nadzieję, że zrobi dobre wrażenie podczas tego „lunchu”, o którym wspomniała wcześniej Emily. Musiała przyznać, że Emily zaczynała być dość denerwująca, zachowywała się jak napalona uczennica, co szczerze mówiąc jest dokładnie tym, czym była, ale miała chłopaka. Dla Louise to nie miało sensu. Ale główny problem polegał na tym, że Emily utrudniała jej zbliżenie się do Ralpha, może powinna porozmawiać z Emily o uczuciach, które miała, czy może to tylko pogorszy sytuację?
Następnie była rozproszona, gdy jej akademicka strona wkroczyła i kazała jej się skoncentrować. Minęło około 10 minut robienia notatek, zanim Louise zaczęła mieć wątpliwości co do własnego życia.
Tutaj była,
Miała 17 lat, nigdy nie miała chłopaka, dziewicy i umierała, żeby pojawił się miły facet. Rozpoczęła studia z myślą, że z łatwością sobie poradzi, będzie miała mnóstwo nowych przyjaciół i nadejdzie jej czas, aby być „popularną dziewczyną”, jedyne, że nigdy się to nie zdarza tak, jak ktoś ma nadzieję, przez większość dni siedziała z przodu, po cichu wykonała swoją pracę i zniknęła, tak, wielu facetów mówiło jej, że jest ładna, ale nie ceniła ich słów, powiedzieliby wszystko, żeby dostać się do czyichś spodni. Nigdy nie wiedziała, co powiedzieć ludziom z taką skłonnością, dlatego tak bardzo ją pociągał, bo konwokacja zdawała się płynąć z nim jak woda, a raz facet dał jej szansę, by być sobą. Lubiła to. Lubiła go. I wtedy zabrzęczał jej telefon w staniku. Szybko go wyjęła, zyskując zainteresowanie chłopakami, którzy usiedli obok niej i przeczytali wiadomość.
„Ralph miał paskudny wypadek i jest w szpitalu, możesz chcieć zejść tak szybko, jak to możliwe”.
Dziwne, pomyślała, gdyby miał wypadek, czy wtedy napisałby do niej, żeby jej to powiedzieć. Oczywista odpowiedź nie dotarła do niej jeszcze przez kilka sekund, a kiedy to zrobiła, zdała sobie sprawę, że to prawda i zaczęła się martwić jak matka kura, gdyby któremuś z jej piskląt odcięto głowę.
Wstała i powiedziała swojemu wykładowcowi, że musi pilnie udać się na wizytę u dentysty, i pospiesznie wyszła przez drzwi z rzeczami balansującymi w ramionach. Odesłała odpowiedź na telefon Ralpha.
„Dobrze, idę, czy możesz dostać kogoś, żeby się ze mną spotkał na froncie. Będę tam za 10 minut”
. Zatrzymała się tylko, by oddać swoją torbę recepcjonistce, przyjacielowi rodziny, prosząc ją, aby przez jakiś czas się nią zajęła. Na szczęście recepcjonistka nie kłóciła się ani nie kwestionowała, zabrała go i schowała pod biurkiem. Louise odwróciła się i szła tak szybko, jak tylko mogła w szpilkach.


Dan zaczął chodzić po poczekalni, a wokół jego głowy skakało tylko poczucie winy, zmartwienie i współczucie. To była jego wina, czy ZABIŁ swojego nowego przyjaciela? Jak miał wytłumaczyć dziewczynom, a co gorsza, jak do cholery zamierzał wyjaśnić to swoim rodzicom? W tym momencie postanowił sprawdzić, czy są jakieś odpowiedzi i zobaczył, że ma 3, jedną od matki, ojca i Louise. Najpierw sprawdza odpowiedzi rodziców. Śpieszyli się do szpitala, ale mieli około 30 minut, podszedł do odpowiedzi Louise i zobaczył, że została wysłana 10 minut temu.
„Dobrze, idę, czy możesz dostać kogoś, żeby się ze mną spotkał na froncie. Będę tam za 10 minut”
. Zdając sobie sprawę, że to właśnie teraz, pobiegł znaleźć tragarza, który ją sprowadzi.


Louise zastanawiała się, czy Emily też dostała SMS-a, więc tuż po tym, jak opuściła front uczelni, zadzwoniła do Emily: „Tak, cześć, uhhh… czy możesz oddzwonić, jak sądzisz?”, powiedziała zdyszana Emily przez telefon.
„Właściwie nie, spójrz Emily, Ralph miał wypadek i jest w szpitalu. Pójdę się z nim zobaczyć, idziesz?” – powiedziała Louise, mając nadzieję, że Emily tego nie zrobi.
„OHHHH YESSSS WSTRZYJCIE TO !!! BĘDZIE CIĘ TAM SPOTKAĆ GŁOŚ O BOŻE!”
To było wszystko, co Louise mogła usłyszeć przed zakończeniem rozmowy. Nie mogła powstrzymać uśmiechu pod nosem, robiła COŚ ze swoim chłopakiem, co oznaczało, że mogła jako pierwsza zobaczyć Ralpha. Stawała się silnie opiekuńcza wobec młodego rudzielca. Zaczęła usprawiedliwiać rzeczy w głowie „Emily tylko by go zdradzała, nie byłaby z nim szczera, jest zbyt miły dla kogoś takiego” zdecydowała i schowała telefon do kieszeni i ruszyła do szpitala.


Dan naprawdę wpadał w panikę, Ralph był tam zbyt długo, żeby było dobrze, coś musiało być bardzo nie tak, zmęczył się chodzeniem dookoła, osunął się na krzesło i poczuł, że oczy mu się podnoszą, był naprawdę martwił się o Ralpha i nie chciał być odpowiedzialny za jego śmierć. To było za dużo i zaczął się załamywać, szybko zakrył twarz rękami i zaczął płakać w niekontrolowany sposób. Minęło zaledwie kilka sekund, zanim podszedł do niego jeden z urzędników.
„Hej, co słychać kolego?” zapytał grzecznie, Wiedział, że musi uzbroić się w cierpliwość, więc nie poganiał chłopca.
- Ja-ja-ja po prostu tak się boję – wykrztusił Dan.
"co z?" zapytał ten urzędnik, nie wiedział o sytuacji, dopiero co przyszedł na swoją zmianę.
„T-Tt-hat on tego nie zrobi, to też będzie moja wina, nie może umrzeć, to nie jego wina, proszę, nie pozwól mu umrzeć z powodu m-mojego błędu, proszę” Ben błagał urzędnika z jakiegoś powodu.
Urzędnik wiedział, czego nie mówić, więc zamiast tego powiedział;
„zrobimy wszystko, co w naszej mocy, BARDZO dobrze, jestem pewien, że sprawimy, że będę jak nowy!”
"Obietnica?" wył Ben, nie mogąc odzyskać kontroli nad swoimi emocjami.
„Obiecuję” powiedział urzędnik tak pewnie, jak to było możliwe, nie miał pojęcia, o czym mówi ten chłopiec ani o stanie jego przyjaciela, ale 2 rzeczy były jasne: 1) ten chłopak potrzebował otuchy i nadziei 2) urzędnik zamierzał przez jakiś czas unikaj tej poczekalni.


Louise czekała przed szpitalem przez około minutę, zanim przyszedł do niej portier i zapytał
– Czy masz na imię Louise?
„tak, możesz zobaczyć Ralpha?” odpowiedziała szybko Louise.
„Chodź za mną, proszę” – powiedział tragarz, a ona odwróciła się, by poprowadzić.
„Więc jak on się miewa, wiesz?” – spytała Louise.
„Przepraszam, że właśnie poproszono mnie, żebym cię znalazł i zabrał do właściwej poczekalni, ale sądząc po stanie chłopaka, który mnie znalazł, wydaje mi się, że to źle, przepraszam” powiedziała ponuro.
Louise znała Ralpha tylko od jednego dnia i trochę, ale zrobiłaby wszystko, by mu pomóc, powstrzymać cokolwiek przed skrzywdzeniem go, ponieważ miał być jej. Nieważne co.


Kiedy Louise skręciła za róg, zobaczyła młodego chłopaka w tym samym wieku co Ralph, który siedział na podłodze przy drzwiach, wiedziała, że ​​to ten facet, który przyprowadził tragarza. Usiadła po drugiej stronie pokoju, nie wiedząc, co powiedzieć. Bardzo szybko stało się między nimi niezręcznie, więc Louise zakaszlała lekko i zapytała „Czy powiedziałeś jego rodzicom?”
„Tak, powiedzieli 30 minut”, odpowiedział słabo.
Znowu zapadła cisza, Louise miała wrażenie, że nie lubi jego faceta i nauczyła się ufać swoim instynktom. Ale mimo to chciała wiedzieć, czy powiedział Emily. Poprosiła więc o sprawdzenie telefonu Ralpha, chłopak rzucił jej telefon, a ona sprawdziła wysłane wiadomości i zobaczyła, że ​​zostały wysłane do wszystkich z jego listy kontaktów, która składała się tylko z jego rodziców, jej, Emily i jakiegoś faceta, który zadzwonił Dan.
– Kim więc jest ten Dan? – spytała grzecznie, mając nadzieję na rozpoczęcie konwokacji, by przełamać lody.
„Jestem Dan”
„Och” było wszystkim, co udało jej się.
Zaczęła się zastanawiać, dlaczego jego książka telefoniczna była raczej karteczką samoprzylepną, gdyby dostał nowy telefon, czy też był taki jak ona, trochę obcy. Postanowiła, że ​​dowie się, czy Ralph jednak pociągnął. Wtedy telefon zabrzęczał w jej dłoni. To była wiadomość od Emily, która brzmiała:
„Hej, przepraszam, że się spóźnię, Louise ma fałszywe wskazówki, żeby tam być za 10 razy” „Ta SUKA!” pomyślała Louise. Próbowała wykorzystać Louise jako sposób na wyrwanie się ze spóźnienia, ponieważ była zbyt zajęta ruchaniem swojego chłopaka w toalecie uczelni. Louise nie mogła w to uwierzyć, Emily właśnie próbowała dźgnąć ją w plecy! Miała zamiar dać tej egocentrycznej suce nauczkę, ale potem zdała sobie sprawę, że może to obrócić na swoją korzyść.
„Przepraszam, co to za poczekalnia?” zapytała przechodzącą pielęgniarkę.
„Poczekalnia D miss” odpowiedziała Pielęgniarka i pospiesznie odeszła. Louise napisała odpowiedź i wysłała ją Emily. Potem na kilka minut wróciła niezręczna cisza, zanim do jej uszu dotarł dźwięk zmartwionych rodziców. Wiedziała, że ​​niedługo spotka się z jego rodzicami.


Emily właśnie skończyła sprzątać, kiedy otrzymała odpowiedź.
“LOL w porządku, dobrze się pospiesz i idź 2 poczekalnia A”
Wyjechała z college'u i udała się do szpitala, żałując, że pozwoliła swojemu chłopakowi zabrać ze sobą jej majtki i stanik, musiała przejść większość drogi, a wszyscy patrzyli na jej stwardniałe sutki, które wbijały się w miękki materiał jej topu.
Choć miała nadzieję, że będzie to dla Ralpha miła gratka, jej kolejny „podbój”.
Po 10 minutowym spacerze zaczęła się trochę podniecać, gdy wszyscy faceci patrzyli na nią z pożądaniem w oczach. Pozwoliła nawet chłopcom na dworcu autobusowym mieć dobry widok, gdy wyciągnęła się przed nimi.
Uwielbiała podniecać facetów, wiedziała, że ​​oni też to kochają. Ale wiedziała, że ​​nie może sobie pozwolić na to, by być dużo później, więc pospieszyła przed szpital i skierowała się do poczekalni A. Miała tylko nadzieję, że Louise nie dowie się o jej kłamstwie.


„GDZIE MÓJ SYN!??” - powiedziała głośno Jane, aby cały personel mógł usłyszeć jej żądanie i podskoczyć, by wykonać jej polecenia. „CHCĘ ZOBACZYĆ MOJEGO SYNA NATYCHMIAST!” Zadzwoniła ponownie
„Przepraszam panią, nie możemy jeszcze dopuścić pani syna do zobaczenia, proszę usiąść, a dowiemy się tak szybko, jak to możliwe”. Powiedziała spokojnie pielęgniarka.
„Posłuchaj pielęgniarki Jane, Ralph potrzebuje uwagi tych ludzi, więc po prostu usiądź i przyniosę ci filiżankę herbaty, dobrze?” powiedział Andy, tata Ralpha. Pospieszył po herbatę.
„OK… KIM JESTEŚCIE DWÓCH?” POWIEDZIAŁA JANE TAK SZCZEGÓLNIE, ŻE ZMUSIŁEM PISACĘ DO NAPISANIA W CAP LOCKS!
„Jestem Dan, jestem przyjacielem Ralpha i byłem tam, kiedy to się stało” powiedział Dan lekko przestraszonym tonem.
– Ja… – zaczęła Louise.
„… MUSISZ BYĆ EMILY.” Zakończył Jane z pewnością siebie.
“Nie, jestem Louise...”
„Twój kto?” zapytała Jane.

********************************************* ***** *********************************************

Przepraszam, że to takie miłe, miałem zamiar zrobić to o wiele dłużej, ale pomyślałem, że możesz teraz chcieć czegoś krótszego niż czegoś nieco dłuższego później, nie martw się, wkrótce będę mieć następną część

Podobne artykuły

Usta, zęby, koniec języka_(1)

Tylko napiwek... dobrze kochanie? prawie błagasz. Nie tak dawno temu pokazała ci, że obciąganie nie musi wiązać się z głębokim seksem. Widzisz, tego nauczyła ją jej najlepsza przyjaciółka Ashling. Umiejętności zostały przekazane twojej żonie, aby dodać jej pewności siebie. „Dziękuję, Ash”. powtarzasz od usłyszenia tej historii. Od tamtej pory pragnąłeś ustnych umiejętności swojego kochanka, uroczo nieśmiałej Kary, którą poznałeś tak dawno temu. Była koleżanką z klasy, dokuczano jej i nękano, ale ty stanąłeś w jej obronie przed prześladowcami. Pokazałeś jej jak uderzać pięściami i wycofana dziewczyna zaczęła rozkwitać. Nigdy nie narzekała, zamiast tego zdecydowała się przytulić cię swoją wysoką, smukłą sylwetką...

144 Widoki

Likes 0

Nigdy się nie nudzę z moimi dziewczynami

Nigdy się nie nudzę z moimi dziewczynami Nigdy nie myślałem o moich córkach jako o kochankach, ale też nie zostałem przez nie wyruchany. Jestem 45-letnim wdowcem, mam 2 córki, 19-letnią Lizzy i 21-letnią Beth. Moja żona zmarła około 3 lata temu i od tamtej pory jestem singlem, rzucając się w wir pracy. Mieszkam sam, a moje córki wyprowadziły się jakiś czas temu i mieszkają w swoim domu, który jest po drugiej stronie miasta. Pewnej nocy zostałem do późna, sprawdzając pracę moich pracowników i trochę się denerwowałem z powodu głupich błędów. Dostaję wiadomość na telefon od Lizzy z prośbą o przyjście na...

120 Widoki

Likes 0

Moje wprowadzenie_(0)

Cześć, mam teraz 54 lata i chciałbym opowiedzieć Ci historię mojego życia. Gdy miałem siedem lat, sąd umieścił mnie w sierocińcu. Nie żebym zrobił coś złego, ale moi rodzice, którzy to zrobili, stracili opiekę nade mną i dwoma braćmi. Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, dlatego zapragnąłem wrócić do domu. Uciekałem więc dość regularnie. Dopiero po kilku latach poznałem prawdę. Zresztą, bo mam zwyczaj czasem uciekać, byłem już w kilku domach dziecka. Tam gdzie dobre i złe przez nich. Już dość młody (8 lub 9 lat) nauczyłem się od innych chłopców, jak się masturbować. Coś, co często praktykowałem. Regularnie też się zdarzało...

1 Widoki

Likes 0

120 dni sodomy - 17 - cz.1 DZIEŃ SZESNASTY

DZIEŃ SZESNASTY Nasi bohaterowie wstali tak jasno i świeżo, jakby dopiero co przybyli ze spowiedzi; ale po bliższym przyjrzeniu się można było zauważyć, że książę zaczyna się trochę męczyć. Winić za to można było Duclos; nie ma wątpliwości, że dziewczyna całkowicie opanowała sztukę dostarczania mu rozkoszy i że, według jego własnych słów, jego wyładowania były śliskie w stosunku do nikogo innego, co potwierdzałoby pogląd, że te sprawy zależą wyłącznie od kaprysu, od idiosynkrazji i że wiek, wygląd, cnota i cała reszta nie mają nic wspólnego z problemem, że wszystko sprowadza się do pewnej taktu, który w jesieni życia o wiele częściej...

840 Widoki

Likes 0

Tak jak on – część 2

Stuie pospiesznie się umył i zapiął, by znów być reprezentacyjnym. Potem pomyślał sobie: „co to za pośpiech”. To było zawstydzające, ale z pewnością Julie była wystarczająco dorosła, by zrozumieć okoliczności i sposób, w jaki byli faceci iw ogóle. Może po prostu uciekła z zakłopotania. Przeżył chwilę paniki i pomyślał „na pewno nie powie mamie o tym, co się stało”. Nie, musiał poświęcić trochę czasu, aby pomyśleć o tym, co miał jej powiedzieć, aby złagodzić zakłopotanie, zanim znów ją zobaczy. Ale próbując dopracować szczegóły swojego wyjaśnienia, mógł myśleć tylko o tym, jak dobrze i gorąco było, gdy ona patrzyła, jak to robi...

617 Widoki

Likes 0

PMQuest: Rozdział 07 i 08 — Graj bezpiecznie lub zaryzykuj

Ta historia / fanfiction zawiera seks między Ludzkim Rangerem a wszelkiego rodzaju żeńskimi Pokemonami. Ta historia obejmuje Femdom, Reverse Rape, Forced, Sex, Female Pokemon x Male Human Ranger. Jeśli przegapiłeś pełne wprowadzenie, kliknij mój profil, aby uzyskać przegląd wszystkich rozdziałów. Ten rozdział jest częścią ścieżki, którą wybrałeś pod koniec poprzedniego rozdziału. Wyszukaj na tej stronie „Zagraj bezpiecznie” lub „Podejmij ryzyko”, aby kontynuować przygodę. Rozdział 07 — Graj bezpiecznie Nie miałem opcji. Moim wyborem było albo upuścić kryształ, albo spróbować naładować ją i mieć nadzieję, że blefuje. Podczas gdy jej oczy miały tę samą dziwną, ciemną glazurę, krył się za nimi błysk...

319 Widoki

Likes 0

Gorąca siostrzyczka na lato

Zawsze byłam bardzo blisko z moją młodszą siostrą Kristy. Była rok młodsza ode mnie, ale my obaj byli traktowani jak chłopcy, co oznaczało, że obaj sprawiliśmy tyle samo kłopotów. Wzięliśmy prysznice razem do 10 roku życia i spaliśmy w tym samym łóżku hotelowym, dopóki nie osiągnąłem dojrzałości płciowej. Mimo że byliśmy bardzo blisko, dużo się kłóciliśmy i zwykle chodziło o głupie rzeczy, ale nadal byliśmy bardzo blisko siebie. Moja siostra robiła wszystko, co ja, i towarzyszyła mi i moim przyjaciołom, gdziekolwiek się udaliśmy. Była całkiem chłopczyca; mocując się z nami, uprawiając sport, robiąc obrzydliwe i obrzydliwe rzeczy. Jedyna rzecz, której nienawidziłem...

57 Widoki

Likes 0

Zaplanuj pieprzyć moją siostrę

Wiem, że nie jestem jedynym facetem, który osiąga wiek, w którym mając siostrę zaczynają fantazjować, jak wygląda nago i może chciałoby się pieprzyć. Miałam wtedy osiemnaście lat, a moja siostra Colleen była o rok młodsza. Wiem, że to byłoby kazirodztwo, ale hormony to hormony. I na pewno wiedziałem, że całe piekło się wydarzy, jeśli spróbuję zaspokoić swoje pragnienia, chyba że mam jakiś niesamowity plan. A ja i moi koledzy wymyśliliśmy plan. Zaczęło się naprawdę, gdy pewnego letniego dnia zobaczyłem Colleen, moją siostrę, która się opalała. Miała na sobie jasnopomarańczowe bikini typu halter z trójkątnymi dołkami od bikini oddzielonymi od przodu do...

449 Widoki

Likes 0

Zostań moją dziwką albo inaczej

Ostatni raz zostawiłem cię z tym, że zostałeś przyłapany na seksie z Adamem przez Johna. Głosy, które słyszałem, należały do ​​Johna i Angelo, weszli do mieszkania dokładnie w chwili, gdy skończył się mój orgazm. Udało mi się zsunąć z kolan Adama. Kiedy wstałem, moja cipka beknęła, a sperma zaczęła spływać po moich udach. Adam w międzyczasie zapadł się głębiej w sofę. „JANET, co do cholery!”, krzyknął John, podchodząc do sofy. – Pozwól, że ci wyjaśnię, John – odparłem ze strachem w głosie. John podszedł do sofy i zobaczył, że to Adam, na którym jechałem, krzyknął: „Powiedziałem ci, żebyś był z nią...

165 Widoki

Likes 0

To nie było w porządku, co sprawiło, że było tak GORĄCO

To jest prawdziwa historia. Wielu z tych, którzy czytali inne moje historie (niektóre fikcyjne, niektóre prawdziwe), może powiązać ten „incydent” z powrotem do miejsca, w którym się to zaczęło, kiedy po raz pierwszy rozstałem się, a następnie rozwiodłem z żoną. Od kilku lat jestem po rozwodzie z byłą i jeżdżę do niej w odwiedziny do naszego dziecka. Nastoletnia córka swojej przyjaciółki (to jest koleżanka, z którą kiedyś chciała, żebym miała trójkąt) nie mogła dogadać się z matką, więc zostaje z moim byłym i pilnuje naszego dziecka, podczas gdy były pracuje, gra, cokolwiek. Teraz po raz pierwszy poznałem dziewczynę, kiedy miała około...

67 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.