Wyprawa na polowanie 2

660Report
Wyprawa na polowanie 2

{ponownie, to nie jest tylko jedna z tych historii o palantach... jeśli chcesz, przeczytaj jedną z moich innych historii}


pierwsza część

„Czekaj… czekaj na maksa?” Jacob prawie chichotał, gdy mówił. Kiwała głową i wzruszała lewym ramieniem w jego stronę. „W porządku… wszystko gotowe, jeśli tak, to góra czeka”. powie „tak” i wyruszą w drogę, ciężarówka jedzie autostradą z rykiem i zaczyna się ściemniać. Maxine budziła się z głową opartą na ramieniu Jacoba, a on zdawał się tego nie zauważać ani nie zwracać na to uwagi. Usiadła przecierając oczy „jak długo jeszcze?” odwracał się i patrzył na nią… na dziecko obok niego, a właśnie się budząc i wciąż wyglądając na bardzo śpiącą, wyglądała tak niewinnie i dziecinnie. „Kilka godzin, może cztery”. Spojrzała na uroczą nastolatkę prowadzącą ciężarówkę; już zaczynał wyglądać na starszego brata, którego nigdy nie chciała. „Cóż, jestem trochę głodny”. Wskazał na torbę samochodową u jej stóp. „Umm tak, jestem wegetarianinem”. Spojrzał na nią. „Nie możesz mówić poważnie? Chcesz iść na polowanie, ale nie jesz mięsa? Odwracała się w jego stronę „Żartowałem, uwielbiam… jeść… mięso”. Jacob z trudem przełknął ślinę i skoncentrował się na drodze „Um… tak… um ok, więc proszę, nie jest za stary, mam to, zanim cię odebrałem”. Zauważyła jego lekkie ćwieki, zanim zaczęła narzekać, że chce czegoś świeżego i gorącego.

Będzie narzekał, że rujnuje im czas, gdy parkują na parkingu małej knajpki. Szła obok niego, ubrana w dużą zieloną bluzę dresową. Zauważył „czy to moja bluza dresowa?” a ona przytaknęłaby twierdząco i że znalazła to w ciężarówce. Potrząsał tylko głową, mówiąc coś pod nosem. Wchodząc do knajpy, grupa małych punków komentowała i próbowała rozmawiać z Maxem, ona obciągała ich, a Jacob przychodził kilka minut później, wykonując mocne pchnięcie, przewracając jedno z dzieci na drugie, przewracając je zarówno na kilka krzeseł, jak i na kilka krzeseł, właściciel restauracji wyrzucał dzieci, a ten jeden błyskał małym nożem w Jacoba, który z kolei unosił koszulę, ukazując jego boczne ramię, ładnie schowany pistolet kalibru .45. Dzieci wyszły i oboje usiedli do jedzenia, zapłacili rachunek i szli do ciężarówki, kiedy Jacob zdał sobie sprawę, że ciężarówka ma cztery przebite opony. „KURWA… KURWA… KURWA” było wszystkim, co Jacob mógł wymyślić, żeby krzyknąć. Oboje zadzwonili do swoich ojców iw rezultacie Jacob i Maxine poszli pieszo około ćwierć mili w górę drogi do motelu i czekali do rana, a wtedy tatusiowie przyjadą i zajmą się wszystkim. Jacob był wściekły, gdy szli, nie powiedział ani słowa.

Facet w biurze motelu nie pomagał; wciąż posyłał Jacobowi brudne spojrzenia za bycie z tak młodo wyglądającą dziewczyną. W końcu dostali jedyny dostępny pokój i weszli do środka i obaj prawie zatrzymali się w miejscu, tylko na łóżku typu king size. Jacob powiedział: „To nic wielkiego, zabiorę głos, i tak będę to robił przez cały tydzień, odkąd zajmujesz moje miejsce w kabinie”. Mógł, ale nie musiał, włożyć w to trochę sarkazmu, ale rzucił swoją i jej torbę na łóżko, kiedy poszła włączyć telewizor. Powiedział jej, że wychodzi na zewnątrz, żeby zadzwonić do swojej dziewczyny i kupić napój gazowany, ona nie chce, a on odwrócił się i wyszedł.

Jacob wszedł z powrotem do pokoju i rzucił komórkę na krzesło, jego dziewczyna była wkurzona, że ​​był w motelu. W tym samym czasie drzwi łazienki otworzyły się i wylała się para, a Maxine weszła do pokoju i Jake ją obejrzał. Jej mokre włosy zaczesane do tyłu były ciemne od wilgoci. Duży, puszysty, wygodny różowy ręcznik owinięty pod jej ramionami i wokół jej ciała, ręcznik sięgał jej łydek, ukazując świeżo ogolone nogi. Spojrzała na niego. „Przepraszam, myślałam, że jeszcze nie wróciłeś”. Odwracał się twarzą do łóżka, jej malutkich, dresowych szortów i czarnego podkoszulka rozłożonego, gotowego do noszenia. Potrząsnął głową „przepraszam, powinienem był coś powiedzieć”, nie mógł nie zauważyć między lustrem w pokoju a tym w łazience, które widział za sobą. Chciał odwrócić wzrok, ale nie mógł. Sięgała do łóżka i mógł zobaczyć jej nastoletnie krągłości pod ręcznikiem, kiedy wzięła maleńkie, ciemnoszare, dżersejowe szorty i wsunęła je w górę nóg i na swoje ciało, dając Jake'owi widok na jej długie nogi i dolny tyłek policzki. Zauważył, że nic pod nimi nie założyła, ale próbował odwrócić wzrok, ale nie mogła, upuściła ręcznik na podłogę, jej plecy były jeszcze mokre, wsunęła podkoszulek na swoje ciało i odwróciła się. Oblizała usta. „Teraz jestem przyzwoity, Jake”. Odwrócił się i tak naprawdę nie zwracał zbytniej uwagi na jej piżamę do spania. Wziął poduszkę z łóżka „okej, jestem dość zmęczony, chyba pójdę spać” naciągnęła koce na łóżko „to nic wielkiego Jake, możemy dzielić łóżko, masz Ogłoszenie dziewczyny W pewnym sensie spotykam się z kimś. Poza tym w pewnym sensie zmieniamy się w przyjaciół, to w porządku. Wzruszył ramionami, a następnie wspiął się na duże łóżko po przeciwnej stronie. Zgasili światła i próbowali zasnąć.

Jacob obudził się w środku nocy, czując lekki chłód i lekkie poruszenie. Kiedy się obudził, nie poruszył się, bo zauważyłby, że jej głowa jest przyciśnięta do jego klatki piersiowej. To nie była dla niego wielka sprawa. Nawet fakt, że była całkowicie przytulona do jego ciała. Nie przejmował się nawet faktem, że jej dłoń spoczywała na jego napiętym brzuchu, a jego koszula lekko wystawała z jej dłoni. To, co wprawiało Jacoba w zakłopotanie, to scena.

Światło księżyca wpadało przez okno, ich ciała jarzyły się delikatnym, niebieskim światłem nocy. Mieli także delikatne różowe akcenty z neonów. Było tam jego ciało, zdefiniowane i wygięte, a każda fałda zawierała akcentowane światło. Jej ciało wygięło się i owinęło wokół jego. Jej głowa na jego klatce piersiowej, a blond włosy spływały po ciasnej czarnej trzepaczce żony. Jej klatka piersiowa była przyciśnięta do niego, sprawiając, że jej piersi lekko się wybrzuszyły, gdy były dociśnięte do siebie. Widział jej mały sutek wciśnięty w obcisłą czarną koszulkę w zimnym powietrzu. Jej brzuch był płaski i gładki i wyglądał niesamowicie w chłodnym świetle. Jej szorty wydawały się nieco za niskie, ponieważ mógł zobaczyć „V” w dolnej części jej brzucha. Jej nogi owinęły się wokół jego, a niebiesko-różowe światło przebiegło po jej nogach, nadając jej fioletowe prążki na nodze. Jacob potrząsnął głową. Wolną ręką, tą, która nie była schowana za jej plecami, sięgnął w dół i podciągnął koc, by przykryć ich ciała.

Poruszyła się trochę bardziej, a on zaczął zamykać oczy i ponownie zasypiać, gdy poczuł, jak jej ręka wsuwa się głębiej pod jego koszulę, delikatnie pieszcząc jego klatkę piersiową. Zignorował to, dopóki nie poczuł, jak bardzo, bardzo, bardzo delikatnie pochyla palce w dół i przesuwa po jego klatce piersiowej, po jego brzuchu, a potem zatrzymuje się. Jacob prawie zamarzł, jego ciało było spięte, teraz był lekko podekscytowany. Ze sceny kilka sekund wcześniej do jej dłoni, która teraz drażniła się pod jego paskiem w talii. Poczuł czubki jej palców, opuszki palców tej małej dziewczynki ocierają się o jego łono, a jego dłoń zakryła jej dłoń i powoli wyciągnął jej ręce z paska w talii. Poruszyła się lekko, a potem odwróciła, przyciskając do niego plecami, przyciskając jędrny, krągły tyłek do jego boku. Następnego ranka obudzili się w pozycji na łyżeczce, Jacob obudził się pierwszy, wstał z łóżka i zaczął się szykować w łazience.

Kiedy wyszedł z łazienki, Maxine trzymała w dłoniach dużą czarną bluzę dresową. Miała na sobie bardzo ciasny czarny stanik sportowy na górnej części ciała, a na dolnej części grube śnieżne spodnie kamuflażowe zwisające nisko na jej biodrach. Pokazuje małe szare szorty pod nimi. Włożyła koszulę i naciągnęła na swoje blond włosy mały biały kapelusz. "Wszystko gotowe?" powiedziałaby bez najmniejszego zmartwienia, może spała zeszłej nocy? Jacob skinął głową i chwycił swoją torbę, kiedy szli do ciężarówki, gdzie ich ojcowie już tam pracowali. Wypili kawę i prawie skończyli. Powitali się jak zwykle i skierowali się do kabiny. Maxine rozmawiała ze swoim tatą: „Czuję się naprawdę źle tatusiu, tutaj pan Jakub spał na podłodze, a teraz myślę, że ma problemy z plecami”. Big John uśmiechnął się „Ha-ha, wiedziałem, że skończycie jako rodzeństwo, możecie się wiele nauczyć od Jacoba Maxa…” z tym komentarzem spojrzałaby na Jacoba i uśmiechnęła się. Big John kontynuował: „hej Jake, dlaczego po prostu nie schowasz swoich rzeczy do sypialni, ty i Max możecie mieć ten pokój, właściwie wolę kanapę i wiem, że lubisz ten pokój”. Jacob udawałby uśmiech „umm dzięki wielki john… to naprawdę miłe”. Maxine i pozostali przygotowywali już obfite śniadanie. Jacob był na górze, gdy Maxine rozmawiała z innymi „Jestem bardzo podekscytowana tą wyprawą na polowanie… tradycjami… i szansą uczenia się od Jacoba” – uśmiechała się i popijała OJ.
Druga część

Właśnie skończyli śniadanie, a Jacob przeglądał sprzęt i broń z Maxine. Omówił z nią kilka podstawowych zasad dotyczących bezpieczeństwa broni i ubierania się w zależności od pogody. Uśmiechnął się „więc tak, nic z tych dziewczęcych różowych rzeczy”, wskazał na jej mały różowy podkoszulek. „Och, przestań… to jest urocze”, mówiła, wstając, modelując trochę i robiąc mały obrót.

– Wy dwaj bawicie się w dostanie się do lasu w tym roku, czy bawicie się cały dzień? Tata Jacobsa mawiał, przechodząc obok pokoju ubrany w jakiś kamuflaż. Jake patrzył na Maxine. Odpowiadała skinieniem głowy, gdy zaczynali się przygotowywać i zakładać ciepłe ubrania na poranne zwiady; formalnie polowali dopiero następnego ranka. Po tym, jak wszyscy się wyposażyli, zaczęli iść do lasu jako zespół. Chodzenie po dwóch i przeszukiwanie okolicy, sprawdzanie oznaczeń, szukanie śladów. Pops spojrzał na Jacoba, gdy on i Maxine klęczeli na poszyciu lasu, pokazywał i wyjaśniał odcisk kopyt. Pops szturchnął dużego Johna, który z kolei zwrócił uwagę innych i wszyscy uśmiechali się, obserwując tę ​​scenę.

Jacob uśmiechnął się, ale powoli zniknął z jego twarzy, gdy mówił cicho i zauważył, że ślady są następne „wyskakuje… czy kiedykolwiek widziałeś takie ślady tak blisko kabiny?” Pops dołączył do nich i zauważył duży odcisk łapy, to był niedźwiedź. „To duży chłopiec… czy widzisz, jak głębokie są odciski, Maxine? To znaczy, że jest ciężki… jest dużym niedźwiedziem”. Maxine skinęła głową, rozumiejąc, co do niej mówi. „I po prostu zjadł, naprawdę duży jeleń, 6 może 8-punktowy stojak”, mawiał Jacob, a tata odwracał się, by na niego spojrzeć i mówił „nie możesz tego wiedzieć z druku Jacob”. Jacob roześmiał się „nie, ale martwe zwłoki za tobą sprawiają, że to pewny zakład”. Wszyscy na to spojrzeli. „Niedźwiedzie nie jedzą w ten sposób...” przemówił Wielki Jan. Wszyscy patrzą na rozszarpane zwierzę, a potem zaczynają wracać do chaty. wystarczyło na jeden dzień.

W chatce staruszkowie próbowali zasugerować Jacobowi. „Um, myślę, że pójdziemy na kręgle”. Chłopaki szurali nogami, wyglądając na zdenerwowanych. Maxine gapiła się i wyglądała na zdezorientowaną. Jacob roześmiał się, siedząc na kanapie ze stołem i kilkoma rozłożonymi broniami palnymi, a podczas czyszczenia i polerowania przemawiał w kawałkach. „Idą do klubu ze striptizem i nie chcą, żebyś poznała Maxine”. Wszyscy starzy faceci wzruszyli ramionami, a potem wszyscy byli gotowi. Wielki Jan mówił „już jak brat i siostra”. „Tak, sposób, żeby nas wydać, Jake… może kiedy dorośniesz i wyhodujesz parę, pójdziesz z nami?” jego tata i inni faceci by się śmiali. Jake śmieje się „nie, dziękuję… bezzębny… wieśniak… dziewczyny kochające kuzynów to nie moja bajka”. Chłopaki wyszli. Maxine siedziała naprzeciwko niego, patrząc, jak Jake pracuje. „Cóż, idę wziąć prysznic i przygotować się do spania. Wczesny dzień, prawda? Jake kiwał głową na tak, a ona wstała, a Jake przyłapał się na tym, że patrzy, jak odchodzi.
Jacob nadal patrzył, nie mógł się powstrzymać. Patrzył, jak bierze ręcznik z szafy i wiesza go na drzwiach szafy. Zrzuciła buty i zaczęła zsuwać podkoszulek przez głowę, odsłaniając obcisły biustonosz z fioletowej koronki. Patrzył, jak zsuwa obcisłe dżinsy i odkrywa parę ciasnych, fioletowych, sznurowanych majtek typu chłopięcego. Dno jej jędrnych policzków zwisało z dołu tych praktycznie prześwitujących szortów. Przestała obciągać dżinsy mniej więcej do połowy uda i szybko odwróciła się twarzą do Jacoba. Jacob próbował odwrócić wzrok i prawie wszystko przewrócił na podłogę. Podrapał się po głowie i zaczął sprzątać bałagan, a ona tylko uśmiechnęła się złośliwie i ruszyła, by zamknąć drzwi do łazienki.

Jacob był cały gorący i zakłopotany, gdy chodził po salonie „no dalej, Jake, weź się w garść, masz dziewczynę, poza tym to mała dziewczynka… mała dziewczynka z ciałem jak 25-latka… to znaczy… arghh ”. Zrzucił koszulę i dalej przechadzał się po swojej żonie, zaciskając pięści, nie mógł wyrzucić jej z głowy i mógłby niemal przysiąc, że zrobiła mu to celowo.
Maxine trzymała się ściany przed sobą ze spuszczoną głową. Pozwoliła wodzie spłynąć po szyi i plecach. Odbił się od półki, którą spowodowały jej dolne, zakrzywione plecy i spłynął z krawędzi jej soczystego, ciasnego tyłka, niektóre spłynęły po tych wysokich, smukłych nogach. Westchnęła, podnosząc twarz do strumienia wody. Woda ściekała teraz z przodu jej ciała, na jej małe, ale piękne piersi. Woda spłynęła po jej płaskim stonowanym brzuchu, a następnie została wtłoczona w kształt litery V utworzony przez jej zmysłowe biodra. Rwąca woda zaczęła odwracać jej myśli od niego, ale jednocześnie jeszcze bardziej ją podekscytowała. Przesunęła dłonią po klatce piersiowej i mokrym brzuchu, wreszcie dotykając się uspokajająco. Jej trzy środkowe palce masowały lekko jej młodą cipkę, cienki pasmo włosów przycięte na krótko, gdy jej palce szorstko ugniatały jej ciało. Otwierała usta i sapała jak uderzona w swoją cipkę, gdy pieprzyła swoje trzy palce, kciukiem przesuwając się po jej łechtaczce.

Zakręciła prysznic i odkręciła kran, kiedy leżała w wannie i pozwalała szalejącej wodzie uderzać w jej maleńką cipkę, podczas gdy szaleńczo pracowała palcami. Jej krągłe biodra uniosły się w powietrze, a jej tyłek uderzył w dno wanny, gdy gwałtownie szarpała powietrze. Wyjęła palec i zaczęła robić kręgi na swoich pulsujących i obolałych ustach. Zagryzła dolną wargę i praktycznie krzyknęła w swoje zamknięte usta. Czuła, jak ciepło jej płynów przepływa i miesza się z ciepłą wodą. Kiedy doszła, jej całe ciało wydawało się topnieć. Bieżąca woda przyprawiła ją o skurcze, gdy doszła drugi, a potem trzeci raz.

Jacob poszedł do ich pokoju, rozebrał się do szortów i wspiął się do łóżka. Kominek był jedynym źródłem ciepła w domu i zapewniał bardzo dobrą wentylację, ale noc była zimna. Jacob miał tonę koców na swoim łóżku. Otaczały go duże, miękkie i ciepłe koce, gdy zakopywał się głęboko pod kołdrą. Usłyszał hałas na ganku na zewnątrz, wstał i zsunął się do dużych szklanych drzwi ganku. Podniósł rękę, by zatrzymać Maxine w jej śladach, gdy wychodziła z łazienki. Otworzył drzwi i trzymał pistolet przy boku, gdy zobaczył, co to za hałas. Ich pijani ojcowie i załoga potykali się po stopniach ganku. Jacob potrząsnął głową, schował pistolet do szortów i wrócił do łóżka. Kręcąc głową na Maxine, gdy przechodził obok „tak, powodzenia z nimi”. Podciągnęła spodnie od dresu trochę wyżej, gdy patrzyła, jak wszyscy wpadają do środka, śmiejąc się i zachowując się jak banda licealistów. Kilka z nich spadło na kanapę, a Pops poszedł do swojego pokoju, zamykając drzwi; wszyscy zemdlali w kilka chwil.

Maxine weszła do pokoju nie zapalając światła, bo nie chciała obudzić Jacoba. Podeszła do wąskiego przejścia między ich łóżkami i zauważyła lufę pistoletu Jake'a spod poduszki, wyjęła ją i położyła na szafce nocnej, która oddzielała ich łóżka. Wyglądał tak spokojnie śpiąc, z głową sterczącą z góry koców. Zamknęła drzwi do ich pokoju i zapadła zwarta ciemność, w której uderzyła stopą w podnóżek, gdy wracała do łóżka. Pisnęła lekko. Jake poruszył się lekko i obrócił, by położyć się na plecach, zrzucił większość koców, pokazując jej, że jest bez koszuli, nie mogła powiedzieć o jego dolnej połowie, ale wątpił, żeby spał nago. Chociaż miał odpowiednie ciało, prawdopodobnie miał na sobie czarne spodenki do koszykówki.

Usiadła na skraju łóżka i podłożyła poduszkę pod plecy. Pozwoliła dłoniom zsunąć się po miękkim materiale krótkich flanelowych bokserek dla chłopca, które nosiła z bluzą dresową. Zdjęła bluzę dresową i miała na sobie obcisły mały podkoszulek i jej maleńkie flanelowe szorty, kiedy wróciła do wycierania, które wykonywała na ubraniu. Pozwoliła, by jej ręka wsunęła się w szorty, gdy poczuła własne ciepło i wilgoć. Kiedy Jacob znów się poruszył, zamarła i uznała, że ​​to nie jest dobry pomysł, i poszła do łóżka.
Leżała tam przez czas, który wydawał się wiecznością, aż poczuła, jak jej łóżko się porusza i zdała sobie sprawę, że nagi Jake wchodzi do jej łóżka. Uciszył ją, gdy opuściła jego ciało na swoje, ale wcześniej zdjęła koszulę. Byli nadzy od piersi do nagich piersi, gdy zaczął ją namiętnie całować. Wbił swój język szorstko i głęboko w jej usta, zmuszając ją do chwycenia jego twarzy tylko po to, by go trochę powstrzymać, kiedy poczuła, jak jego kciuki wsuwają się w jej pasek w talii i zaczynają zsuwać się w dół jej szortów. Jego cipka była teraz wolna, prawie w ogóle nie miała włosów, z których wystawał mały skrawek czarnych włosów. Jego palce gwałtownie bawiły się jej maleńką, młodą, delikatną cipką. Mogła teraz poczuć, jak szybko przesuwa swoją grubą główką penisa w górę iw dół szczeliny jej łysych warg sromowych. Przerwała pocałunek i wyszeptała „potrzebujemy prezerwatywy…”. Mówiła to delikatnie, gdy ssał jej szyję i zaczynał wsuwać swojego penisa w jej ciasne ciało. Powiedział „nie, kochanie… Potrzebuję prawdziwej rzeczy”, zaczęła się kłócić, ale wepchnął język z powrotem do jej ust, a jego ręce sięgnęły pod jej uda, podnosząc jej nogi na swoją talię, gdy teraz starał się dostać do jej dziewiczego ciała , wbił się w nią mocno, zmuszając jej cipkę do posłuszeństwa. Krzyknęła w jego usta i wbiła paznokcie w jego plecy. Mogła poczuć i usłyszeć, jak jego ciężkie jaja uderzają o jej zużytą cipkę, gdy jego kutas ją okłada. Trwało to jeszcze kilka minut, kiedy zacisnęła wokół niego nogi. Zepchnął jej nogi w dół i zmusił do położenia się na brzuchu. Próbowała stanąć na czworakach, ale trzymał ją płasko na plecach, ujął jej ręce i sprawił, że rozłożyła dla niego swoje soczyste policzki. Przesuwał dłońmi w górę iw dół po jej ociekającej cipką i tyłkiem, wszystko lśniło w świetle księżyca ciemnego pokoju, a potem poczuła masywną głowę jego mocnego mięsa. Tylko tym razem nacisnął na jej malutki tyłek.

Próbowała puścić swój tyłek i odepchnąć się od łóżka, ale było już za późno Jake miał swoje ciało na jej i szarpnął swojego penisa w nią. Podciągnął się do jej pleców, dostarczając powolne, ale ciężkie walenie. Jego pchnięcia były twarde, głębokie i mocne, ale były szybkie i zdarzały się co kilka sekund, aż został całkowicie pochowany. Ssał i gryzł bok jej szyi, a jego ręce znajdowały się pod jej ciałem, między nią a materacem, bawiąc się jej cipką i łechtaczką, gdy kołysał tym już głęboko zakopanym kutasem coraz głębiej. Krzyknęła w poduszkę, gdy teraz wziął jeden włos i owinął go wokół jej kucyka, gdy odchylił się trochę na kolanach i pieprzył ją do nieprzytomności. Użył swoich napiętych mięśni brzucha, aby pomóc w miarowych, uderzających ruchach, gdy raz po raz pytał ją, czego chce. On zapytał. „To… jest… to, czego… ty… chciałeś… nie jest… tym” — zapewnił zdecydowane pchnięcie pomiędzy każdym słowem. Praktycznie zawył, ciągnąc mocno za jej włosy, przez co jej plecy wygięły się w łuk, gdy wszedł w jej tyłek, ale nie przestawał pchać. Patrzył, jak jego lepki kutas wsuwa się i wysuwa z jej maleńkiej obręczy w szybkim tempie. Czuła, jak jej własne ciało napina się, gdy doszła, doszła tak, jak nigdy wcześniej z masturbacją, nie mogła prosić o lepszy pierwszy raz.

Maxine usiadła nagle na swoim łóżku, w pokoju było ciemno, a Jake wciąż spał w swoim łóżku. Śniła, oddychała ciężko i była mokra. Ale to był tylko sen. Musiała krzyczeć albo jęczeć, bo Jacob usiadł na łóżku i przetarł oczy. Mówił: „alrite Kidd? Koszmar czy co? Nie wiedziała, co powiedzieć ani zrobić, więc po prostu skinęła głową, a on uniósł koce i przeniósł się do małego pojedynczego łóżka. Poklepał łóżko i powiedział jej, że jeśli chce, może się z nim przespać. Powiedziała, że ​​musi założyć spodnie od dresu, bo jest jej zimno; nie mogła mu powiedzieć, że przesiąkła krótkim myśleniem o nim io tym, jak pieprzył ją w dupę. Wstała w ciemnym jak smoła pokoju i zsunęła bokserki, jej młoda cipka była wciąż mokra i pulsująca, a Jacob był zaledwie stopę lub dwie od niej, który nie miał pojęcia, że ​​nagie pośladki dziewczyny są tak blisko, gdy się ślizgała spodnie od dresu i grzebała się w jego łóżku, była niesamowitą małą łyżeczką w ich pozycji łyżeczkowania.

Jacob praktycznie spał w mniej niż dwie minuty. Jedną ręką obejmował jej „dobranoc Sarah”, mamrotał sennie. Maxine nagle poczuł zazdrość o swoją dziewczynę, dopóki nie poczuła, jak jego ręka wsuwa się pod koszulkę na jej płaski, ciepły brzuch. Delikatnie masował jej brzuch, a potem przesuwał się po jej wyboistych żebrach i zmuszał koszulkę do odwrócenia się na piersi, odsłaniając piersi. Jej górna część ciała nie była pod kocami, więc jej małe sutki były twarde jak skała, gdy jego ręka przesuwała się po nich iz powrotem do niej. Jej szczupłe, ale mocno zbudowane ciało było otwarte na noc od połowy brzucha po szyję. Jake pocałował ją w szyję i położył ją na plecach, ciało wciąż było otwarte, kiedy poczuła, jak jego dłoń drażni jej dolną część brzucha i uformowane „V” lub jej jędrne ciało. Westchnęłaby, gdy w końcu wsunąłby się w jej spodnie, ślizgając się po jej ciepłym, miękkim, maleńkim kawałku łona, który właśnie się zaczął, i na jej guzku łechtaczki, trzy środkowe palce jego dłoni otaczały go delikatnie, tak jak lubi zrób to sama.

Maxine przesuwa własne dłonie po piersiach, ściska je i puszcza. Cały pomysł dotknięcia jej przez Jacoba doprowadzał ją do szaleństwa, kiedy jej dolna część pleców wygięła się w łuk, a jego palec wsunął się w nią w tym samym czasie, powodując skurcze jej ciała i doszła do jego dłoni. Pochylił się i pocałował ją namiętnie. Zsuwa rękę z jej spodni. Przerwał pocałunek i powiedział przez sen: „Dobranoc kochanie… kocham cię… Sarah”. Zignorowała to imię i ściągnęła koszulę, uśmiechając się i przewracając na bok, wpychając tyłek z powrotem w jego krocze, gdy mocno ją trzymał.

Podobne artykuły

Moja młodsza siostra_(0)

Moja mała siostrzyczka Dorastałem na farmie tylko z rodzicami, młodszą siostrą i oczywiście wieloma zwierzętami. Moja mama uczyła nas w domu, więc tak naprawdę niewiele mogliśmy zobaczyć poza farmą. Czułam się samotna, kiedy nie zajmowałam się zwierzętami ani innymi obowiązkami domowymi, ale odkąd skończyłam trzynaście lat, miałam książki i prawą rękę do masturbacji. Zaczęło się, gdy po raz pierwszy obserwowałem, jak zwierzęta łączą się w pary. Mój kutas stał się twardy i śliski i czułem, że potrzebuje uwolnienia, więc zacząłem szarpać się, gdy zwierzęta się pieprzyły. Pewnego dnia sprzątałem boksy, kiedy konie trochę się podekscytowały, a ogier dosiadł klaczy swoim dwumetrowym...

651 Widoki

Likes 0

Utracone imperium 62

0001 — Tempo 0003 - Conner- Thomas 0097 — As — Zimmel 0098 - Łucja 0101 - Shelby (statek macierzysty) - Lucie 0125 — Lars 0200 - Ellen 0301 — Rodryk 0403 — Johnathon 0667 - Marco - Brązowy 0778 - styczeń 0798 - Celeste - Shelby (człowiek) 0908 - Tara - Mara -------------------------- Nierozwinięty - nienumerowany ------------------------ 3 - na pokładzie Shelby 2 w re-gen 1000 - Sherry - chwilowo zaginiony 0999 - Zan - również przegrał -------------------------------- Znane i OR numerowane ---------------- 0501 - Tadeusz ???? - Lena --------------------------- Derrick patrzył, jak Jonathon wychodzi z portalu z Asem. Shelby...

616 Widoki

Likes 0

Ranny kuzyn

Gdy tylko zobaczyłem moją kuzynkę Ashley, wiedziałem, że jestem oczarowany. Minęły dwa lata od wizyty jej rodziny i od tego czasu wyrosła z chudej i piegowatej dziewczynki na najpiękniejszą szesnastoletnią piękność, jaką kiedykolwiek widziałam. Z jednej strony trudno było nie wyobrazić sobie jej jako uroczej, choć trochę płaczliwej dziewczynki, którą tak dobrze pamiętałem, gdy była jeszcze dzieckiem. Z drugiej strony, teraz nie można było odmówić jej urody. To była pierwsza rzecz, na którą zwróciłem uwagę, gdy wszedłem frontowymi drzwiami domu moich rodziców i zobaczyłem rodzinę wujka Craiga siedzącą we frontowym pokoju. Jej młodsze siostry, oczywiście, prawie oszołomiły mnie swoim entuzjazmem, kiedy...

560 Widoki

Likes 0

Po imprezie_(0)

Impreza już dawno się dla mnie skończyła. Rano szedłem na ryby, więc pożegnałem się z gośćmi i położyłem się spać. A moja żona była znakomitą gospodynią, więc pomyślałem, że potrafi ugościć każdego gościa. Ale spanie nie miało miejsca. Słyszałem rozmowy, gdy goście zaczęli wychodzić. Za każdym razem się śmieję i nie mogę zasnąć. Zadziwiające, ile ludzie mają do powiedzenia w chwili wyjazdu. I te głupie trąbienie klaksonu, gdy odjeżdżają. W końcu w domu ucichło i spodziewałem się, że Mary po chwili pójdzie do łóżka, ale zamiast tego usłyszałem, jak ktoś w łazience sika do toalety, więc wiedziałem, że to facet. Zastanawiałem...

473 Widoki

Likes 0

List miłosny_(0)

List do miłości. Każdy z nas miał w swoim życiu osobę, którą naprawdę kochał, niektórzy z nas nadal ją mają, inni, tak jak ja, stracili ją. Mojemu najdroższemu kochaniu, Cóż, minęły trzy lata odkąd ostatni raz cię widziałem. Trzy lata odkąd słyszałem twój śmiech. Trzy lata odkąd cię przytuliłem. Trzy najdłuższe i najbardziej nieszczęśliwe lata w moim życiu. Nie ma dnia, żebym o Tobie nie myślała, nie rozmawiała z Tobą, mimo że nie ma Cię fizycznie przy mnie, wciąż z Tobą rozmawiam i mam nadzieję, że mnie słyszysz. Za każdym razem, gdy zamykam oczy, widzę twoją uśmiechniętą twarz. Czasem wyjdę i...

341 Widoki

Likes 0

Nieprzyzwoita egzekucja

Edyta miała zaledwie 12 lat, gdy żołnierze nowego króla zaatakowali jej rodzinną wioskę. Była to odwet za ich poparcie dla pretendenta do tronu, gdy stary król zmarł bezdzietnie. Kiedy przyszli żołnierze, poszła na skraj lasu zbierając owoce. Przykucnęła przerażona w gąszczu jeżyn, gdzie rosły jeżyny, i patrzyła, jak żołnierze wpychają wszystkich do lasu i chaty jej rodziców krytych strzechą, a następnie podpalają. Gdy płomienie szybko rozprzestrzeniły się na ściany i dach, zakryła uszy, aby odciąć się od wysokich krzyków. Strzecha zaczęła wpadać do budynku, a drzwi wraz z ramą zapadły się na zewnątrz, pozwalając, aby płonąca ludzka pochodnia wyleciała z płomieni...

427 Widoki

Likes 0

Przygody Harry'ego Pottera: Rozdział 4 - Część 2 z 3 - Nagroda Rona

Ta historia nie odzwierciedla postaw ani postaci z serii o Harrym Potterze, ani nie ma żadnych powiązań z autorem. Rozdział 4 – część 2 Harry, Ginny, Katie i Demelza weszli do pokoju wspólnego Gryffindoru, by zastać przyjęcie w pełnym rozkwicie. W pokoju było ciemno, z wyjątkiem jasnych świateł, które emanowały z końcówek ludzkich różdżek, gdy wymachiwali nimi jak świecące pałeczki. Z stereo grała głośno muzyka, a ktoś poszedł do kuchni i przyniósł drinki na imprezę. Podekscytowane dziewczęta z czwartego roku tańczyły na stołach na środku sali; Ron był otoczony przez gromadę ludzi, głównie dziewcząt, którzy traktowali go jak bohatera. – Do...

1.6K Widoki

Likes 0

Zaloty wampira 7

Autor: StormHerald Rozdział 7 Tańczyłem przez większość nocy, robiąc sobie tylko przerwę na wodę lub świeże powietrze z trzema Lykanami. Podali mnie do siebie, a Damien wkroczyli jeszcze tylko dwa razy, zanim całkowicie mnie zmonopolizowali. Ono było po północy, kiedy pomachałem flagą kapitulacji i powiedziałem im że byłem wyczerpany. Śmiali się i przekazali monety Williamowi, zanim mnie o tym poinformowali obozowali w lesie i wrócą do niego jutrzejsze popołudnie. Podziękowałem im i patrzyłem, jak wyskakują sali balowej i tuż przy balkonie. Moja ciocia była przy moim łokciu moment, w którym zniknęli. – Wydawało się, że dobrze się bawisz. Skinąłem głową. „Wyglądają...

1.4K Widoki

Likes 0

Moje wprowadzenie_(0)

Cześć, mam teraz 54 lata i chciałbym opowiedzieć Ci historię mojego życia. Gdy miałem siedem lat, sąd umieścił mnie w sierocińcu. Nie żebym zrobił coś złego, ale moi rodzice, którzy to zrobili, stracili opiekę nade mną i dwoma braćmi. Wtedy jeszcze tego nie wiedziałem, dlatego zapragnąłem wrócić do domu. Uciekałem więc dość regularnie. Dopiero po kilku latach poznałem prawdę. Zresztą, bo mam zwyczaj czasem uciekać, byłem już w kilku domach dziecka. Tam gdzie dobre i złe przez nich. Już dość młody (8 lub 9 lat) nauczyłem się od innych chłopców, jak się masturbować. Coś, co często praktykowałem. Regularnie też się zdarzało...

796 Widoki

Likes 0

Nika i jej ojciec

Nika weszła do sypialni w poszukiwaniu ojca. Martwiła się o niego, że pił dużo wódki i whisky. Odkąd jego brat zginął w wypadku, ledwo mógł wstać z łóżka, żeby iść do pracy, nigdy nie wychodził z domu, chyba że po więcej butelek, żeby mógł wypić smutek. Przeżył trzy tragedie, najpierw zamordowano jego żonę, potem zgwałcono jego córkę (ona, Nika), a teraz brata. Alkohol wydawał się jedynym sposobem na złagodzenie bólu. Ona też cierpiała, tęskniła za wujem, ale jemu nie można było pomóc, jej tacie nie. Płakała po nocach, zastanawiając się, kiedy znowu zacznie żyć bez butelki w dłoni. Stała obok łóżka...

751 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.