Dzień W Parku

429Report
Dzień W Parku

Rozdział 1

Godzina 10:00, a ja wyglądam przez okno, zastanawiając się, jaki jest dzień. Moja siostra puka do drzwi i cicho je otwiera.

„Cóż, to z pewnością mija się z celem bycia cicho, jeśli zamierzasz zapukać do drzwi”, powiedziałem z nutą rozbawienia.

- Cóż, przynajmniej jestem gotów przyjść i cię obudzić! - krzyknęła rzucając we mnie poduszką.

Zbiegła po schodach, zostawiając mnie z rutyną.

„Hej kochanie, jak się masz? Twój przyjaciel dzwonił!

„Dzięki mamo” – odpowiedziałem. „Robisz coś dzisiaj, Sarah?”

"NIE! Dlaczego miałoby cię to obchodzić?"

„Sheesh, uspokój się, tylko proste pytanie…”

„Cóż, pytania nie są teraz potrzebne!”

„Spróbuj zrozumieć, że chłopak twojej siostry z nią zerwał i nie jest jej tak gorąco…” wtrąciła się moja mama.

"MAMA! On nie musi o tym wiedzieć!”

– Jeśli nie chcesz być nękany przez cały dzień, myślę, że mądrze będzie, jeśli ty lub ja powiemy mu, co się dzieje. Odpowiedziała po prostu.

Skończyliśmy śniadanie i udałem się do swojej sypialni, aby oddzwonić do przyjaciela. Pokój mojej siostry jest tuż obok mnie, więc musiałam radzić sobie z przytłumionymi dźwiękami dochodzącymi z jej pokoju. Nacisnąłem przycisk wysyłania i okazało się, że dzwonili do mnie moi przyjaciele, Ian i Hannah. Co dziwne, mój przyjaciel Ian rzadko do mnie dzwoni, więc co sprawia, że ​​ten dzień jest tak wyjątkowy? Cóż, tylko jeden sposób, aby się dowiedzieć, wcisnąłem przycisk ponownego wybierania i czekałem na dzwonek, a następnie jego głos.

– Hej, Roxiller, jak leci?

"Nic takiego? Po co dzwonisz do mnie o tej porze? To znaczy nie mówię, że nie lubię, jak dzwonisz, ale dlaczego teraz?

„Cóż, spotkałem twoją przyjaciółkę Hannah i powiedziała, że ​​cię zna, więc oboje próbowaliśmy do ciebie zadzwonić, ale twoja mama właśnie odebrała, więc poddaliśmy się, dopóki nie oddzwoniłeś i teraz rozmawiamy ze sobą”.

Nieco oniemiały po tym wszystkim, co powiedział, mówię „cóż, dziękuję za telefon i pytanie, jak się czuję, ale dzwoniłeś po co?”

„… Chcesz iść z nami do parku?”

„Chciałbym to zrobić!”

“Świetnie się tam spotykamy!”


Ch. 2

„Hej kochanie, przepraszam, że podsłuchałem tę rozmowę przez komórkę… Więc wychodzisz dzisiaj?”

– Tak, zgadza się z tobą?

„Tak, pod warunkiem, że będziesz ostrożny i korzystasz z przejścia dla pieszych”.

„Nie martw się mamo”

– Nie, martwię się, po prostu bądź ostrożny. Zapytała ostrożnie: – Chcesz zabrać ze sobą siostrę?

„Aww mamo, ona będzie wrzodem na tyłku!”

– Wiem, ale może zrobi nam cuda, jeśli ją weźmiesz.

„W porządku, ale to twoja głowa, jeśli ona zeświruje na punkcie mnie i moich przyjaciół!”

Oboje się zaśmialiśmy

„Sara! Chcesz przyjść czy co? Krzyknęłam po schodach.

„Wszędzie, tylko nie ty!” odkrzyknęła.

„Staraj się nie brać tego do siebie, powiedziała mi, że kocha sposób, w jaki ją traktujesz i nigdy nie chciałaby, żebyś się zmienił”. Moja mama powiedziała pocieszająco. „Sara! Proszę zejdź na dół, przyda ci się przyjemny powiew wiatru i świeże powietrze; idzie do parku!”

"Cienki!" - powiedziała trzaskając drzwiami.

„W porządku, czy wszyscy jesteśmy gotowi?” moja mama powiedziała: „Czy chciałbyś, żebym zrobiła ci obiady, które mógłbyś zabrać ze sobą?”

„Jasne, mamo, byłoby cudownie”. Powiedziałem. Szturchnięcie Sarah w żebra

„Dzięki mamo…” Sarah powiedziała powoli, patrząc na mnie z dezaprobatą.

„Nie ma za co, chłopaki”. Powiedziała uprzejmie „w porządku, wszyscy jesteście gotowi, bawcie się dobrze, och, czy chciałbyś mieć koszyk lub plecak do noszenia tego?”

„Może plecak”

"Tak myślałem."

Po przekazaniu jedzenia wyruszyliśmy.


Rozdział 3

Zamknąłem drzwi i pobiegłem do garażu.

"Co Ty do cholery robisz?" Sara na mnie krzyknęła.

„Kup mój rower, chcesz swój?” Zapytałem ją grzecznie.

„Nie, dlaczego nie weźmiemy mojego samochodu”.

Moja siostra i ja mamy po 17 lat i dzieli nas tylko kilka miesięcy. Nie mam jednak samochodu [myślę, że są upierdliwe] Nie wiem, co dzieje się przez większość dnia mojej siostry, ponieważ tak naprawdę nie mamy tych samych zajęć, ale mogę widywać się z nią rano, na lunchach (tak naprawdę nie zawracam sobie głowy chodzeniem do niej, ale zwykle widzę ją spacerującą z przyjaciółmi i tym, co kiedyś było chłopakiem) i po szkole.

„Naprawdę nie chcę”, powiedziałem z wahaniem, „to miła myśl, ale naprawdę wolałbym zaczerpnąć świeżego powietrza i poćwiczyć. Mam na myśli to, że jest lato, a my siedzimy w tym domu od początku lata.

„Cóż, biorę mój samochód”. Powiedziała nieświadomie.

– Hmph, założę się, że nie wiesz, dokąd zmierzasz. Powiedziałem, powstrzymując śmiech, nie chcąc, żeby mnie znokautowała przed spotkaniem z przyjaciółmi.

„… westchnienie… dobrze! Ale wyświadczę ci przysługę i pójdę za tobą.

„Dzięki, starsza siostro, wiedziałam, że się pojawisz!”

Przewróciła oczami i poszliśmy na spotkanie z moimi przyjaciółmi.

Nie zaszliśmy zbyt daleko, dopóki moja siostra nie zaczęła narzekać, że pogoda niszczy jej włosy.
Przewróciłam oczami i poszłam dalej.
– Powiedz mi, dlaczego to robisz.

– Chcę tylko znowu zobaczyć moich przyjaciół. Powiedziałem z irytacją, która zaczynała się pojawiać.
Rozdz.4


– Czy nie chciałbyś czasem widywać się ze swoimi przyjaciółmi – ​​powiedziałem z frustracją.

„Tak, oczywiście, ale widzisz, że moi przyjaciele mieszkają blisko, więc nie muszę się o to martwić”.

„Uhhh, jesteś irytujący!!” - powiedziałem z głębokim naciskiem.

"Hahaha." Szydziła ze mnie. – Przepraszam, że to zabawne, kiedy się tak zachowujesz.

„Co się z tobą ostatnio dzieje? Zachowujesz się tak dziwnie? Czy jesteś pod wpływem narkotyków!?”

"Co? NIE! Po prostu dobrze się z tobą bawię, to wszystko!

„Martwię się o ciebie…”

"Z jakiego powodu?"

„Bądźmy poważni…” Nagle „SARAH OBEJRZYJ!”

Szeroko otwartymi oczami wpatruje się w przejeżdżający autobus, trąbiąc na nią, a kilka osób patrzy na nią ze zmartwionym wyrazem twarzy.

"Dziękuję!" powiedziała drżącym głosem.
Jej kolana się ugięły i upadła. Złapałem ją w ramiona i zaniosłem w pobliski zacieniony, trawiasty teren pod drzewem.
(Świetny czas, żeby zemdlała, hmm, jest dobra)
Zadzwoniłem do mamy
„Hej mamo, wiem, że minęło dopiero dwadzieścia minut, ale musisz nas odebrać. Jesteśmy obok Vonów na „3rd Street”, do zobaczenia wkrótce, och, upewnij się, że masz bagażnik na rowery w samochodzie. Wyszedłem na ulicę i zacząłem zbierać nasz sprzęt i rowery. „Jeśli potrzebujesz pomocy, po prostu włóż śrubokręt na tylne siedzenie, a ja zrobię za ciebie resztę. Wkrótce się spotkamy”

Minęło około 10 minut, zanim zatrzymała się przed nami.

„Hej kochanie, ~ westchnij ~ co się stało!”
CH 5

„Wszystko wyjaśnię w samochodzie!”

– Um, tak, pewnie… – powiedziała.
Powoli podeszła do mojej siostry, wyglądając na trochę chwiejną.
– Hej, nie mdlej też na mnie. powiedziałem

„Nie martw się, nie będę”, powiedziała, po prostu jestem zaskoczona, że ​​to się w ogóle stało.
Chkkchkk, chkkchkk, chkkchkk.
„W porządku, wszystko zrobione z montażem bagażnika na samochodzie” - powiedziałem po dokręceniu ostatniej śruby. „W porządku, teraz potrzebuję tylko rowerów”.
Po tym, jak rowery były w samochodzie,
"MAMA! Pomożesz z moją siostrą?

– Jasne, kochanie, ale myślę, że dochodzi do siebie.

„Uuuuuu, co się stało? Gdzie ja jestem?"

„Hm, od czego zacząć…”

Kilka minut jej wyjaśniania.


„Och, teraz sobie przypominam!”

„Czy nadal chcecie iść na to spotkanie w parku?”

„Umm, jakbym to anulował”. Powiedziałem niepewny, jakie będą moje reakcje.

"Dlaczego??" Moja mama i Sarah powiedziały jednocześnie.

„Westchnienie... Po prostu martwiłem się o ciebie, Saro...”
Sarah posłała mi zabawne spojrzenie i powiedziała:
„Dziękuję Roxi!”

Rzuciłem jej ostre spojrzenie i powiedziałem „Sarah, mówiłem ci, żebyś nie nazywała mnie tak jakieś 100 razy, szczególnie. publicznie."

„To nie jest tak, że ktoś słuchał lub słucha”. Powiedziała z tym śmiesznym uśmiechem na twarzy.

Machnąłem ręką i ruszyłem w stronę samochodu.

– Wzywam strzelbę – powiedziała Sarah.

– Co, u licha, w ciebie wstąpiło?

CH 6

„Och, nic”. Powiedziała, kończąc zdanie mocnym akcentem.

Patrzyłem na mamę siedzącą na tylnym siedzeniu. Spojrzała na mnie zdezorientowana.

„Odpaliłem samochód i wszyscy pojechaliśmy do domu”.

Kiedy dotarliśmy do domu, moja siostra opierała się o moje ramię, patrząc na ścianę garażu, nie chcąc się ruszyć. Szturchnąłem ją, ale nie zsunęła się z mojego ramienia. Otworzyłem drzwi. Zanim miałem szansę pomyśleć, złapała mnie za rękę. Odwzajemniłem jej spojrzenie i złożyła poważny pocałunek na ustach. przerwałam pocałunek.

- Co to było - powiedziałem do niej szorstko.

„Myślałem, że ci się spodoba!”

„………” nie mogąc nic powiedzieć „…zrobiłem,”

„Więc co?”

„Jesteśmy bratem i siostrą” – powiedziałem, starając się przedstawić swój punkt widzenia. „Nie powinniśmy mieć takich relacji!”

–… – spojrzała na mnie smutnymi oczami.

„Proszę, nie płacz”.

Podszedłem do niej, otworzyłem drzwi i powoli podniosłem ją na nogi.

„Słuchaj, bardzo cię kocham i zrobiłbym wszystko, co w mojej mocy, aby cię uszczęśliwić”.

„Więc zrób to teraz!”

"Co!!?"

"Zrób to teraz!"
Całkowicie nie mogąc myśleć, że zabrałem ją do środka i wyczyściłem. I zaprowadził ją do jej pokoju.

– Myślę, że dzisiejsze wydarzenia uderzyły komuś do głowy. Mama powiedziała.

"Może." Powiedziałem. Bardzo niepewny, co przyniesie dzisiejsza noc i jutro.
CH 7

„Hej mamo, który dziś dzień?” - powiedziałam przerywając ciszę.

„Wydaje mi się, że jest piątek… Dlaczego pytasz?”

„Nie wiem… straciłem rachubę dni”. Powiedziałem: „Wiesz co, idę do łóżka”.

„Dobrze, dobranoc, kochanie, śpij dobrze, powiedz swojej siostrze, że powiedziałem dobranoc”.

„Zrobię”. – powiedziałem zmęczony.

Szedłem do swojego pokoju, kiedy znowu zwaliło mnie z nóg przez kolejną niespodziankę mojej siostry.

„Boże siostrzyczko, z pewnością próbujesz mnie zabić… mmm mmm” — zatrzymała mnie martwo w mojej linii przemówienia, znów atakując pocałunkiem.

Tym razem nie mogłem uciec, byłem przez nią przygwożdżony do ściany.

„Kocham cię, starszy bracie” – powiedziała z chytrym uśmiechem na twarzy.

„Uhhh, uhhh, wypuść mnie stąd, mama nas złapie, a potem pójdę do więzienia”.

„Nie, nie zrobisz tego, dopóki mama się tym nie przejmuje”.

"Co!? Sarah, mówimy tutaj o mamie.

„Hej, mamo, nie obchodzi cię, że uprawiamy seks, prawda!?”

Spojrzałem na nią oszołomiony.

"Co!?" moja mama krzyknęła.

– Mówiłem ci, że jej się to nie spodoba.

- Nie martw się, już z nią o tym rozmawiałem.

"Gdy!?"

"Wczoraj,"
Teraz byłem naprawdę zdezorientowany, nie wiedziałem, co się gdziekolwiek dzieje. Potem mama weszła do pokoju i próbowała coś powiedzieć

„Mamo… mmmm mmmm.”
CH 8

(Boże, w co ja się wpakowałem?)
Sarah przestała mnie całować i powiedziała
„Mamo, kocham go!”

„Jeśli taki jest twój wybór”. Powiedziała do Sary. Mama uśmiechnęła się do mnie i powiedziała:

„Będziesz na to dziś wieczorem…”
Byłem oszołomiony, nie wiedziałem, jak zareagować, a potem moja siostra naprawdę się na mnie narzuciła.

„Sara, kocham cię, ale…

"Ale!? Ale co!?"

– Nie możemy tego robić – powiedziałem surowo w jej krystalicznie niebieskie oczy.
Powąchać…

„Sarah… wiesz, że wpakowałbym się w niezłe kłopoty”

„Nikt nie wie, że to robimy”.

"Cienki! (...) Niechętnie zacząłem całować siostrę”

„To wszystko, starszy bracie, pieprz mnie mocno” – wyszeptała Sarah do mojego ucha.
Zwaliłem ją z nóg i położyłem na łóżku.

„Czy byłeś… O mój Boże, to dziwne uczucie?”

Tym razem to ja ją uciszyłem. Pocałowałem ją w czoło i zszedłem w dół. Gryząc się w nos, zachichotała.

„Zrobię wszystko, aby cię uszczęśliwić, ale nie róbmy tego powoli, chcę, żeby to trwało. Powiedziałem do niej z odrobiną pasji.

„Kocham cię do Roxi”.
Spojrzałem na nią i trochę się zaśmiałem.

– Myślałem, że mnie nienawidzisz za to, co powiedziałem.

„Nie w tym przypadku”
Złożyłem kolejny pocałunek na jej ustach. I wyszła z tego.

„O mój Boże, jesteś najlepszym całusem, jakiego całowałem od tak dawna. Czy ćwiczyłeś?

"NIE,"

CH 9

„Uprawiałeś seks z kimś Roxi?”

„Tak, chociaż tylko jedna osoba”.

"Oh. Nie będę pytać, kogo uważam za niegrzecznego.

– Wydajesz się trochę rozczarowany?

– Po prostu… – zająknęła się na swoich słowach. – Wiesz co, nieważne, że to nic wielkiego.

Podniosła głowę i pocałowała mnie, trzymała się tam, jej język wszedł do moich ust i zaczęła się z moim mocować.

„To jest nudne”. Powiedziała
Byłem trochę zszokowany.

„Czy robię to źle?” - powiedziałam ze zmartwieniem wymalowanym na twarzy.

„Nie, to nie ty…”

Ściągnęła koszulkę i stwierdziła, że ​​nie ma na sobie stanika. Jej pierś wyglądała jak filiżanka 24c (nie będę przesadzać dla was, ludzie, którzy to czytacie)

"Lubisz?" powiedziała
Byłem trochę oszołomiony, że to się w ogóle dzieje.

„Um…” Zaszkliłem się i zemdlałem na jej łóżku.

Obudziłem się z tym cudownym uczuciem ssania mojego fiuta. A przede mną było coś, co uważałem za cipkę Sary. Przytuliłem jej udo i wbiłem język tak głęboko, jak tylko mógł w jej miłosny tunel. Jej soki smakowały tak cholernie dobrze.

„To mój dobry syn”.
Teraz byłem naprawdę w szoku.

„Mamo, czy ty mnie ssiesz?”

„Tak, podoba ci się?”

„Gdzie jest Sara?”

– To, kim jesteś stara mamo, nie jest dla ciebie wystarczająco dobre – wymruczała

CH 10

– Nie, nie miałem na myśli tego, że jestem po prostu zdezorientowany……. O mój Boże, mamo, jesteś dobra.
Naprawdę trafiła w dobry punkt mojego fiuta, prawie dostałem orgazmu na jej twarz.

– Liż mnie dalej, ty mała suko. Krzyknęła.
Zobowiązałem się i jeszcze raz wepchnąłem język; tak daleko, jak mogłem w jej cipkę, wtedy uderzyła mnie myśl. Wepchnąłem palec w jej falujący tyłek, a potem zostałem porzucony przez jej soki, gdy osiągnęła orgazm na mnie.

„O mój Boże, Roxiller, dobrze mnie załatwiłeś. Och, to takie przyjemne uczucie….. Jeszcze z tobą nie skończyłem!

"Ja też nie."
To wzbudziło nasze zainteresowanie. Ponownie wsunąłem język w jej cipkę i tym razem włożyłem trzy palce do jej kanału odbytu.

„Uhhg mamo, zaraz się dojdę”.

"Co!?"
To było dla mnie, że strzeliłem.
„O tak, mój mały chłopiec ma na mnie orgazm”. Krzyknęła.
Odwróciła się i stanęła twarzą do mnie. I nie mogłem uwierzyć w ilość, która była na jej twarzy.

„Mamo, ty nie wiesz, co to sperma, prawda?”

"Już wiem. Chcę, żebyś zlizał to z mojej twarzy.

"Aha okej."
Wziąłem palec, wytarłem trochę z jej twarzy i włożyłem do ust.
Miał trochę słony smak.

„Nie zjem tego wszystkiego”.

"Będę!" Rozległ się głos Sary.
Wskoczyła na łóżko i pocałowała moją mamę prosto w twarz.
Ze zdziwieniem wymalowanym na twarzy powiedziałem:
„Człowieku, nie wiem nawet połowy tego, co dzieje się w tej rodzinie!”

Bawiłem się tym doskonale.





CH 10



"Bawić się?" Zapytałem, gdy patrzyłem, jak Sarah liże kremową białą spermę na twarzy mojej matki.

„Tak, tak zabawnie, jak to oglądasz”.

– Więc, um, jak długo to robiliście? Zapytałam

„Cóż, odkąd mój chłopak mnie zostawił, jestem głęboko przygnębiona”.

"No dalej,"

„Pewnego dnia przyszła do mojego pokoju i rozmawialiśmy, a potem moja mama zadała nieoczekiwane pytanie„ Czy byłeś chłopakiem uczciwym wobec ciebie podczas intymności ”, byłem nieco zszokowany tym pytaniem”. Przerwała, żeby zaczerpnąć tchu, kiedy wszyscy siedzieliśmy nago w krzyżujących się pozycjach i rozmawialiśmy. „Położyła mi rękę na twarzy”, powiedziała, odtwarzając to, co zrobiła mama, „a potem bardzo powoli mnie pocałowała. Byłem całkowicie zszokowany tym, co zrobiła mama, więc odsunąłem się i zapytałem, co robi, a ona powiedziała „kochanie, współczuję ci”, a ja powiedziałem „mamo, wszystko w porządku, nie trzeba iść tak daleko”. ignorantka, ona i tak mnie całuje.

„Wow, wygląda na to, że mamie się to podobało”. Powiedziałem szeroko otwartymi oczami.

„Byłem i dużo więcej, niż oboje byście pomyśleli”. Powiedziała: „Odkąd zmarł twój ojciec, nigdy tak naprawdę nie byłam taka sama, prawdopodobnie był skurwielem, jakiego spotkałam.

„…Mamo, z iloma osobami poznałaś się i uprawiałaś seks?” – zapytałem, zauważając sposób, w jaki zakończyła swoje pytanie.

- Wiedziałem, że zapytasz, powiedziała z uśmiechem. Podniosła rękę i zaczęła cicho liczyć do siebie, widząc, jak jej palce powoli poruszają się w górę iw dół, myślałem, że jest zdezorientowana, dopóki nie powiedziała
„Tak, myślę, że to prawda 6 osób.”

„Co było z tymi niepewnymi palcami?” Zapytałam

„Och, liczyłam wszystkich chłopaków, których miałam i zabierałam tych, z którymi nie uprawiałam seksu”. Powiedziała

"Oh,"

Nie wiedziałem, co powiedzieć, więc skinąłem na Sarę, żeby kontynuowała historię
CH 11




„Cóż, po twojej krótkiej sesji z mamą straciłam rachubę, gdzie byliśmy” – powiedziała, drażniąc się ze mną

„Myślę, że skończyłeś z czymś w rodzaju całowania cię przez mamę”. powiedziałem

„Racja, racja, no cóż, mama i tak mnie pocałowała, więc po prostu się poddałem i pozwoliłem jej przejąć kontrolę, wsunęła ręce w moje odchody. Myślę, że miałem orgazm w trakcie, ponieważ go straciłem i zacząłem jęczeć w usta mamy. Wyglądało na to, że jej się to podobało.
Zatrzymała się i wstała z łóżka

„Czekaj, gdzie idziesz?” Zaskoczony jej nagłym zatrzymaniem w historii

„Przesuń się do ściany i usiądź tam”, zgodziłem się, „położyła mi się na kolanach i powiedziała„ Chcę, żebyś mnie pieprzył palcem ”.

„Um, dobrze.”

„Cóż, w każdym razie zdjęła ze mnie koszulę, przesunęła się na bok łóżka i powoli położyła mnie. Rozpięła mi spodnie i zdjęła je, och, to dobre uczucie, rób to dalej – powiedziała, trzymając mój nadgarstek, gdy obracałem palcami w jej gorącej dziurze. „Złapała wibrator ze swojego biurka, zabawne, że nigdy go tam nie zauważyłem”. Mama zaśmiała się. „I ściągnęła ze mnie majtki i rzuciła je w kąt. Pocałowała mnie jeszcze raz i powiedziała, że ​​czeka mnie najwspanialszy czas w moim życiu. Wepchnęła to sześciocalowe dildo w moją cipkę, a ja krzyczałem z ekstazy i bólu, byłem zaskoczony, że nikt tego nie słyszał
A jeśli tak było i prawdopodobnie sprawiało im to przyjemność. Musisz się nudzić, jeśli to?

„Nie, jest ok. proszę, mów mi dalej”.

„Oczywiście, że czuję, że kręcisz mi tyłek!”

Zawstydzony próbowałem się dostosować.
„Wszystko w porządku Roxi. Robię się gorący, pobawmy się jeszcze trochę.
Wepchnęła moje palce głębiej w swoją dziurkę, a mama podczołgała się do mnie i złożyła na mnie kolejny pocałunek. Sarah zaczęła kołysać się w górę iw dół na moich palcach i moim kutasie. Powiedziałem jej, że zamierzam dojść. Odwróciła się, wyciągając moje palce ze swojej dziurki i wepchnęła swoją cipkę prosto na mojego fiuta i to było to, zacząłem w nią tryskać i spazmować. Wyciągnęła i powiedziała
„Zacznij lizać dużego chłopca”

„Aht, zanim ktokolwiek się ruszy, chcę spróbować czegoś innego” – powiedziała mama. „Roxiller, chcę, żebyś ty i ja zrobiliśmy 69 ty na górze, ja pod spodem,
Sarah, chcę, żebyś była cipką twarzą w twarz ze swoim bratem. Wszyscy zaczynają ssać.

CH 12
Jeśli chcesz więcej, napisz napiszę
Nie i zrezygnowałem z tej historii!!

Podobne artykuły

Jebany rower dla Wendy

Wendy uśmiechnęła się, gdy mijali pole startowe. Słońce już grzało nad ruchliwym tłumem, kolorowe koszule i nerwowa paplanina przeładowywały jej zmysły. - Dzięki, że to zrobiłeś, Luke! Niedługo to wymyślę. - Nie martw się, Wendy. Po prostu pozwól mi wygrać tym razem. Nie ma szans, kochanie. Zobaczysz mój tyłek od początku do końca. Jak zawsze. - Potem żądam odszkodowania, kurwa, potem – wydął wargi, a jego oczy błyszczały z pożądania. Z przyjemnością, Luke, z przyjemnością. Znajdźmy miejsce do zaparkowania, zostało nam tylko 10 minut. „Czy jesteś pewien, że tym razem pokonasz 50 mil bez krępowania się?” Wendy uśmiechnęła się złośliwie, klepiąc...

864 Widoki

Likes 0

Biorąc Sarę, część druga

Biorąc Sarę, część druga Pomoc od przyjaciela. W ciągu kilku tygodni, odkąd nagrałem Sarę w łazience, wiele razy próbowałem ją ponownie zobaczyć, ale bezskutecznie. Miałem jedną okazję szybko zobaczyć ją z bliska. Pewnego dnia po szkole zasnęła na swoim łóżku, na górnej pryczy, i Anne zadzwoniła na górę, że kolacja jest gotowa i czy mam obudzić Sarę. Wchodząc do jej pokoju zobaczyłem, że rzeczywiście smacznie spała. Kiedy się do niej zbliżyłem, zobaczyłem, że jej szorty są na niej bardzo luźne. Wiedziałem, że jeśli tylko lekko je poruszę, będę mógł zobaczyć jej słodką małą cipkę. Kładąc jedną rękę na jej talii, gotowy...

759 Widoki

Likes 0

Sam i Alicja 9

Napisałem to zakładając, że przeczytałeś już Sam i Alicię od 1 do 8. Kiedy obudziłem się następnego ranka, Katrina wsparta na łokciu patrzyła na mnie. Wyglądała na szczęśliwą. Dzień dobry śpiochu. Dobrze spałaś? „Tak, spałem jak kłoda. Wyglądasz na szczęśliwego. Masz ochotę na jeszcze jeden seks? „Tak, czuję się bardzo szczęśliwy. Powinienem być zszokowany tym wszystkim, czego dowiedziałem się o tobie ostatniej nocy, ale nie jestem. Zamiast tego czuję się dumny, że uwzględniłeś mnie w całym swoim seksie. Moi rodzice byliby przerażeni, gdyby się dowiedzieli, ale ja po prostu cieszę się, że mogę być tego częścią. Nie. Nie jestem gotowy na...

692 Widoki

Likes 0

Drewno

Było zimno. Leżałem ukryty za krzakiem blisko trawiastej ścieżki biegnącej przez ciemny las, to była moja piąta noc czekania. Często obok przechodził mężczyzna lub grupa ludzi, ale nie po to tu byłem. To nie potrwa długo - może dzisiejsza noc będzie moją nocą. Siedziałam cierpliwie, czekając na odgłos kroków. Sprawdziłem godzinę... 12:54. Dla odmiany wydawało się, że jest cicho. Ale wtedy usłyszałem wznoszący się dźwięk słabych kroków, po których nastąpił trzask kilku gałązek. Wtedy ją zobaczyłem. Na ścieżce po mojej prawej stronie stała samotna dziewczyna. Młody, zdecydowanie. Wyglądała na prawie 5'4. Przygotowałem się. Kiedy przechodziła, złapałem swój sprzęt i zacząłem podążać...

630 Widoki

Likes 0

Wyszkolony do służby

Byłam w sypialni na górze, podczas gdy moi rodzice urządzali doroczne przyjęcie sylwestrowe na dole. Jedyne łazienki znajdowały się na górze, a łazienka dla gości znajdowała się w korytarzu od mojego pokoju, więc słyszałem ludzi wchodzących i schodzących po schodach. Właśnie włożyłam piżamę i siedziałam na łóżku, oglądając reklamy w Popular Mechanics, kiedy drzwi sypialni się otworzyły. To pani Smythe mieszkała po drugiej stronie ulicy. Miała na sobie obcisłą niebieską sukienkę w kolorze tafata, ukazującą raczej ponętne ciało. Czułem zapach alkoholu w jej oddechu i doszedłem do wniosku, że bawiła się kilkoma na przyjęciu. Zapytała, co czytam, kiedy obeszła łóżko i...

1.4K Widoki

Likes 0

Nowa szopa

Budowałem nowy warsztat i potrzebowałem pomocy. Zadzwoniłem do czterech przyjaciół, którzy mieli umiejętności stolarskie i byli dla mnie regularnymi spotkaniami. Wszyscy wiedzieliśmy, że jesteśmy partnerami seksualnymi, ale trzymaliśmy sprawy w tajemnicy, ponieważ żadna z naszych żon nie wiedziała o naszych zajęciach pozalekcyjnych. Beton na podłogę wylało już dwóch bardzo energicznych panów, ale to już inna historia. Drewno zostało dostarczone kilka dni temu wraz z całym sprzętem. Stacja pił została ustawiona w zacienionym miejscu, aby praca przebiegała szybko. Żony zabrały wszystkie dzieci do Michigan Adventure na cały dzień, więc my, mężczyźni, nic nam nie przeszkadzało, ale oczywiście siebie nawzajem. Po kilku godzinach...

1.4K Widoki

Likes 0

Sprawiedliwy handel

Pracuje w stresującej pracy. Terminy są napięte, a on jest stale pod obserwacją. Zapłata jest dobra, ale czasami zadaje sobie pytanie, czy warto. Gdyby nie jego rower, jest duża szansa, że ​​już dawno straciłby zdrowy rozsądek. Kilka lat temu kupił sobie używany motocykl. To rower sportowy, czyli „rakieta krocza”, choć ten drugi termin zawsze go z jakiegoś powodu denerwował. Pokonuje zakręty jak nic innego, jest głupio szybki, a z niestandardowym wydechem, który założył, wydaje niesamowity dźwięk. Spędził sporo czasu i pieniędzy na tym rowerze, dostrajając go, aby idealnie do niego pasował, ustawiając geometrię zawieszenia itp. To jest jego dziecko, a jazda...

1.1K Widoki

Likes 0

Zdominowany przez nią

Miałam wtedy 16 lat i nie byłam V, często chodziłam po domu znajomych, żeby się napić i dobrze się bawić. Początkowo jego znacznie młodsza siostra nie przemawiała do mnie, ale kiedy zaczęła chodzić po domu w obcisłych legginsach, moja uwaga powoli przeniosła się na jej smukłą, ładną sylwetkę. Jej majtki odsłaniały obcisłe legginsy, które chwytały okrągły kształt jej brzoskwiniowego tyłka. Była dobrze rozwinięta jak na swój wiek i nosząc nisko wycięty top, mogłam tam rzucić okiem. Ale te szybkie spojrzenia były tylko rzeczą, dopóki nie wróciłem do domu i mogłem masturbować się nad pornografią, a nawet mieć szczęście na imprezie domowej...

993 Widoki

Likes 0

Dług lesbijek (Rozdział 5) – Pierwsze sesje Mayim

Rozdział 5 PIERWSZE SESJE MAJMOWE Laura poszła do toalety pod koniec dnia pracy i wzięła tabletki, które podała jej doktor Windred. Przypomniały jej, jak bardzo była napalona tego ranka, napalenia, którego nigdy nie zaspokoiła, i przez chwilę myślała o zamknięciu się w kabinie toalety i oderwaniu się. Ale nie wierzyła, że ​​masturbuje się w pracy, nie dając się złapać, a poza tym Amy powiedziała jej, żeby nie bawiła się sama ze sobą, zanim pojawiła się w klinice. Więc po prostu wyszła z pracy, jej cipka już się moczyła. Erica nadal miała samochód, więc Laura podróżowała z pracy do kliniki, pracując. To...

950 Widoki

Likes 0

Podróż na własną rękę Pt. 2

Hej wszyscy, cóż, część 2. Wyglądało na to, że siedziałem na ścianie przez kilka godzin. Bolało mnie przebywanie tam z rozłożonymi nogami i musiałem się wysikać, ale myślałem, że nie wolno mi pozwolić. W końcu kobieta, która mnie tam umieściła, wróciła i mocno uderzyła mnie w cycki, co sprawiło, że zacząłem płakać. Boże, gotowa mała suko? powiedziała z pomrukiem w głosie. Tak Pani, jestem gotowy. Powiedziałem jej. – Cóż, zobaczymy, ale teraz nie masz wyboru. Powiedziała i założyła mi opaskę na oczy, żebym w ogóle nic nie widział, była całkowita ciemność. Słyszałem ludzi poruszających się, rozmawiających i komentujących niewolnika, który był...

851 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.